Egzorcysta 3

Trzecia część Egzorcysty, kultowego horroru z początku lat 70., miała zmyć plamę, jaką okazała się jego kontynuacja. I w sumie zmyła, choć okazała się niepokojącym kryminałem z dziwaczną sceną snu i niepokojącą muzyką Barry’ego de Vorzona. Klimat znany z filmów grozy pojawia się dopiero w ostatnich minutach projekcji.  

Piętnaście lat po wydarzeniach z pierwszego filmu w kościele w Georgetown dochodzi do niepokojącej manifestacji sił nieczystych. Następnego dnia policja znajduje ciało młodego chłopca, a wkrótce później księdza, którego ktoś zaszlachtował w konfesjonale. Prowadzący sprawę sędziwy porucznik Kinderman (George C. Scott) zwraca uwagę na sposób, w jaki ich ciała zostały okaleczone. Niemal do złudzenia przypominają one sposób działania seryjnego mordercy znanego niegdyś jako Gemini. Problem w tym, że zginął on na krześle elektrycznym piętnaście lat wcześniej.

A zatem naśladowca? Kinderman wyklucza taką możliwość. Do prasy nie przedostały się pewne szczegóły modus operandi mordercy, tymczasem nowy zabójca najwyraźniej je zna. Nieoczekiwanie doktor Temple (Scott WilsonPearl Harbor, Ostatni samuraj) z miejscowego szpitala psychiatrycznego zwraca uwagę porucznika na pewnego pacjenta, który od piętnastu lat znajdował się w stanie katatonii. Nieoczekiwanie mężczyzna (Brad DourifDiuna, Ulice strachu) staje się coraz bardziej agresywny. Czy może mieć to związek z serią morderstw?

Klimat Egzorcysty 3 jest zupełnie inny niż pierwszej części filmu. Tam egzorcyzmy były treścią opowiadanej historii, tu dominuje śledztwo. Kryminalny charakter opowieści reżyser William Peter Blatty (autor książkowego oryginału!) przełamuje nastrojowymi, onirycznymi wizjami, kolażami statycznych obrazów, wreszcie sekwencją snu, w której w role aniołów wcielają się koszykarz Patrick Ewing i supermodel Fabio, a ślepcem jest niemal nierozpoznawalny Samuel L. Jackson. W połączeniu z niepokojącą muzyką i nieśpiesznym tempem akcji daje to bardzo ciekawy efekt.

Egzorcysta 3 nie przypadnie do gustu miłośnikom współczesnych horrorów. Nie ma w nim krwawych scen pełnych fizycznej przemocy czy wyskakujących zza kadru potworków. Najważniejszy jest klimat, a budować go pomaga świetny Brad Dourif. To jego film!

Zobacz, jeśli:
– Horrory cenisz za niepokojący klimat
– Nie szukasz juchy i przemocy
– Uwielbiasz muzykę Barry’ego de Vorzona (Wojownicy)

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie przepadasz za filmami, które się wloką
– Staruszkowie-detektywi to nie twoja bajka
– Chcesz się naprawdę bać

Michał Zacharzewski

Egzorcysta 3, The Exorcist III, 1990, reż. William Peter Blatty, wyst. George C. Scott, Ed Flanders, Brad Dourif, Jason Miller, Nicol Williamson, Scott Wilson, Nancy Fish, George DiCenzo, Don Gordon, Samuel L. Jackson, Kevin Corrigan, Tyra Ferrell, C. Everett Koop, Edward Lynch, Patrick Ewing, Larry King, Fabio

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.