Wehikuł czasu (2002)

W 1895 roku przyszło na świat kino i… Wehikuł czasu. Powieść H.G. Wellsa dość szybko zdobyła popularność i dziś zaliczana jest do klasyki literatury science fiction. Została też kilkukrotnie zekranizowana. Nas interesuje wersja z 1960 roku, a ściślej jej scenariusz autorstwa Davida Duncana. To właśnie stanowił inspirację dla twórców filmu z 2002 roku.

Na razie jednak skoczmy w przeszłość, do roku 1899. Wtedy właśnie Alexander Hartdegen (Guy PearceBóg zemsty, Maria, królowa Szkotów) przeżywa prawdziwą tragedię – jego ukochana Emma (Sienna GuilloryTo właśnie miłość, Resident Evil: Afterlife) zostaje zamordowana przez opryszka. Zrozpaczony mężczyzna poświęca się pracy nad wehikułem czasu. Wierzy, że zdoła cofnąć się w czasie i uratować dziewczynę. Kiedy po kilku latach osiąga sukces i ponownie ląduje w 1899 roku, Emma ginie po raz kolejny. Tym razem wpada pod koła rozpędzonego powozu.

Do Alexandra dociera, że być może nie da się zmienić przeznaczenia. Na wszelki wypadek wyrusza do roku 2030, aby porozmawiać z naukowcami z przyszłości i w ten sposób się upewnić. Trafia do wielkiej biblioteki, w której wirtualny przewodnik przekonuje go, iż podróże w czasie są niemożliwe. Siedem lat później w jednej z kopalń na Księżycu dochodzi do wybuchu, w wyniku którego srebrny glob zaczyna pękać. Dochodzi do zawirowań grawitacyjnych. Ziemi grozi zagłada…

To zaledwie początek niesamowitej przygody, jaką przeżywa Hartdegen. Przygody bazującej na powieści Wellsa, a więc gwarantującej spotkanie z tajemniczymi i potężnymi Morlockami. Niestety, filmowi zaszkodził atak na WTC. Z uwagi na podobieństwo niektórych scen do autentycznych wydarzeń, premierę przesunięto o kilka miesięcy, a całość przemontowano. Efektem są luki fabularne, których nie udało się zatuszować dobrymi efektami specjalnymi autorstwa Stana Winstona i zespołu Indstrial Light and Magic. Wehikuł czasu pozostawia z uczuciem niedosytu. Oryginał z 1960 roku wydaje się lepszy…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz klasykę science-fiction
– Interesujesz się problematyką podróży w czasie

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz historii miłosnych
– Faceci w melonikach irytują cię

Michał Zacharzewski

Wehikuł czasu, The Time Machine, 2002, reż. Simon Wells, wyst. Guy Pearce, Samantha Mumba, Jeremy Irons, Mark Addy, Orlando Jones, Sienna Guillory, Phyllida Law, Alan Young, Omero Mumba

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD. 

Jedna uwaga do wpisu “Wehikuł czasu (2002)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.