U Pana Boga w ogródku

Film U Pana Boga za piecem stał się nieoczekiwanie kulturowym fenomenem. Zarówno widzowie, jak i krytycy docenili ten sielski obraz polskiej wsi. Pokochali malownicze plenery rodem z Pana Tadeusza, charakternego księdza trzęsącego okolicą, komendanta, burmistrza i uroczą handlarkę zza Buga, która zaraz po przyjeździe do Polski wpadła w spore kłopoty. Ich historia wpisana w polską transformację ustrojową, obwicie polana piękną gwarą, pomogła Jackowi Bromskiemu osiągnąć jeden z największych sukcesów w karierze.

Część druga powstała dziewięć lat później. Narodziła się w formie filmu oraz serialu rozwijającego niektóre wątki. Niestety, o ile U Pana Boga w ogródku wciąż bawi, to już nie porywa. Autorzy scenariusza zadbali o to, żeby sielski nastrój prowincji prysł niczym bańka mydlana. W Królowym Moście pojawiają się bowiem przedstawiciele świata, którego pełno w polskich filmach: kryminaliści i świadkowie koronni, biuściaste dziewoje, cwaniaczki z wielkiego miasta. Na najciekawsze wątki z pierwszego filmu zwyczajnie brakuje czasu. Ksiądz schodzi na drugi plan, podobnie jak i Witek z Marusią.

U Pana Boga w ogródku ma jednak pewne atuty. Są nimi piękne polskie plenery, niesamowita gwara i niezbyt opatrzeni aktorzy. Przyjemnie patrzy się na ten świat, który trochę zatrzymał się w czasie, gdzie zawsze świeci słońce, kwiaty kwitną, a na polach kołysze się zborze. Ludzie są jacyś inni, prostsi niż w mieście, ale szczęśliwsi. Nawet jeśli sporo nawywijają i potem muszą to odkręcać.

Pierwsza część przetarła szlaki Ranczu. Udowodniła, że można pokazać skromną polską wieś w niebanalny sposób i oczarować widzów swojską zwyczajnością. Dlatego dziwię się, że U Pana Boga w ogródku stara się za wszelką cenę być nowym Ranczem. Kopiuje przecież kopię i w tym kopiowaniu zawodzi. Bo choć przyjemnie jest ponownie odwiedzić Królewski Most i zobaczyć, co słychać u bohaterów części pierwszej, to jednak nowe wątki nie porywają. Nowi bohaterowie nie chwytają za serce. To nie jest już to samo…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz pierwszą część
– Kochasz Ranczo
– Kochasz polską wieś

Odpuść sobie, jeśli:
– Znasz serial…

Michał Zacharzewski

U Pana Boga w ogródku, 2007, reż. Jacek Bromski, wyst. Krzysztof Dzierma, Andrzej Zaborski, Wojciech Solarz, Emilian Kamiński, Małgorzata Sadowska, Agata Kryska, Jan Wieczorkowski, Maria Mamona, Łukasz Simlat, Irina Lachina

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD. 

 

Jedna uwaga do wpisu “U Pana Boga w ogródku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.