Małe zło

Czasy mamy takie, że przybywa kobiet z odzysku. To znaczy po rozwodach. I kiedy człowiek żeni się z taką, nieraz wciąga do rodziny i małego obywatela z poprzedniego związku. Osobnika kompletnie sobie nieznanego, bo przecież nie chodzi się na randki z dziećmi. Stąd ryzyko, że przyjmie się do rodziny małego diabełka, o czym dobitnie przekonał się Gary z filmu Małe zło.

Tuż po ślubie Gary (Adam ScottMamuśki mają wychodne, Krampus. Duch świąt) przeprowadza się wraz z nową żoną Samanthą (Evangeline LillyAnt-Man i Osa, Avengers: Koniec gry) na przedmieścia. Swoją żonę uwielbia i chce się również dogadać z jej kilkuletnim synem Lucasem (Owen Atlas), jednak ten go ignoruje. Wydaje się cichym, spokojnym dzieckiem, jednak pewnego dnia w szkole mówi nauczycielce „Idź do piekła” i chwilę później kobieta popełnia samobójstwo…

Łatwo domyśleć się, o co w tym wszystkim chodzi, zwłaszcza że Małe zło reklamowane jest jako komediohorror. I to jego pierwsza wada. Film jest zbyt mało zabawny jak na komedię i za mało straszny na horror. Pachnie kinem dla całej rodziny, chwilami może i niegrzecznym, ale idealnie nadającym się na niedzielne popołudnie. Trudno nie uśmiechać się pod nosem, kiedy Gary za wszelką cenę stara się udowodnić żonie, że jej syn jest piekielnym pomiotem. I jak ona – jak to kobieta – nie chce o tym nawet słyszeć, bo dla niej Lucas to słodki aniołek. Ot, niegłupia satyra na stosunki rodzicielsko-dziecięce.

W tle sporo się dzieje. Jest groźna sekta i zapowiedź końca świata, jest grupa ojcowskiego wsparcia z niejakim Alem (Bridget Everett), który nadaje nowego znaczenia słowu babochłop, jest trochę uroczego absurdu. Po dość powolnym początku Małe zło rozkręca się i kończy w sposób nieco absurdalny, ale satysfakcjonujący. Bo to przyjemne kino i nawet nie takie strasznie głupie, tylko trochę niewypieczone.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz lekkie komedie
– Też masz łączoną rodzinę

Odpuść sobie, jeśli:
– Podejrzewasz, że twój pasierb jest wcieleniem zła
– Liczysz na krew i flaki

Michał Zacharzewski

Małe zło, Little Evil, 2017, reż. Eli Craig, wyst. Adam Scott, Evangeline Lilly, Tyler Labine, Bridget Everett, Owen Atlas, Clancy Brown

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.