Star Trek: Sekcja 31

Film Star Trek: Sekcja 31 miał być triumfalnym powrotem cyklu do życia po serii filmów kinowych o działalności młodszych wersji Kirka i Spocka. Owszem, w międzyczasie pojawiły się nowe sezony co najmniej kilku seriali, ale liczono, że i krótsze formy podbiją serca widzów. Nie udało się. To znaczy udało się powalczyć o Złote Maliny.

Zaczyna się intrygująco. Oto w alternatywnej rzeczywistości na rodzinną planetę wraca nastoletnia dziewczyna. Philippa Georgiou brała udział w lokalnej wersji Igrzysk Śmierci, w której nagrodą był tytuł cesarzowej i olbrzymia władza. Philippa ów turniej wygrała i wróciła do domu, by zabić swoją rodzinę – jej słaby punkt, który mogliby wykorzystać wrogowie Cesarstwa. Ta scena ustawiała potencjalny kierunek rozwoju fabuły i mówiła nam wszystko o tym, kim jest Philippa (Michelle Yeoh).

Sęk w tym, że akcja filmu Star Trek: Sekcja 31 nie ma wiele wspólnego z tym wprowadzeniem. Okazuje się bowiem, że kilkadziesiąt lat później Philippa jest rezydentką baru na stacji kosmicznej Baraam leżącej tuż poza jurysdykcją Federacji i jako madame du Franc prowadzi tam nie do końca legalne interesy. Stawia się tam jednak grupka jej pracowników i przekonują ją do współpracy. Bo na ową stację kosmiczną ma trafić tajemnicza i niebezpieczna broń. Trzeba ją odnaleźć i zniszczyć.

Star Trek: Sekcja 31 mogło być opowieścią o okrucieństwach tyranii i w ten sposób pasować do dawnych Star Treków. Film okazuje się jednak nieskomplikowaną historyjką sensacyjną, w której sporo jest walk, pościgów i strzelanin. Nie ma tu żadnych dylematów moralnych, nie ma eksploracji i dyplomacji, nie ma postaci, które by się lubiło (gdyż wszystkie są jednowymiarowe i niezwykle banalne). A przede wszystkim nie ma klimatu typowego dla Star Treków. Próby jego budowania są regularnie niszczone choćby przez średniej jakości komediowe wstawki.

Nie dziwię się, że fani serii byli tym filmem rozczarowani. Oby tylko nie pogrzebało to kolejnych produkcji z uniwersum…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Star Treki miłością ślepą
– Lubisz słabe filmy

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na głęboką i poruszającą historię
– Masz nadzieję na złożoną intrygę w duchu Star Treka

Michał Zacharzewski

Star Trek: Sekcja 31, Star Trek: Section 31, 2025, reż. Olatunde Osunsanmi, wyst. Michelle Yeoh, Sam Richardson, Kacey Rohl, Omari Hardwick, Robert Kazinsky, Humberly González, James Hiroyuki Liao, Sven Ruygrok, Joe Pingue, Miku Patricia Martineau, Sonja Smits, Adam Kenneth Wilson, Raymond Chan, Nikki Grant, Rif Hutton, Jamie Lee Curtis, Jody Lambert, Melanie Minichino

Ocena: 4/10

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.