Playmobil: Film

Playmobil to taka uboższa wersja klocków Lego. Równie kolorowa i pełna niesamowitych światów, ale kosztująca zdecydowanie mniej. Analogicznie z Playmobil: Film – trudno nie zauważyć jego podobieństw do serii LEGO Przygoda, jak również biedniejszej fabuły, nieco gorszej kreski i humoru na nieco niższym poziomie. Fanów rzecz na pewno zdobędzie, ale niektórych też rozczaruje.

Marla (Anya Taylor-JoyGlass, Czarownica) jest typową szaloną nastolatką. Właśnie dostała swój pierwszy paszport i marzy o podróży dookoła świata. Musi tylko przekonać mamę i tatę, by pozwolili jej wyjechać. Niestety, nie ma ku temu okazji – tego samego dnia jej rodzice giną w wypadku samochodowym. Na dziewczynkę spada dorosłość, konieczność zadbania o dom i młodszego brata Charliego (Gabriel BatemanLaleczka).

Mija kilka lat i w Marli nie ma już choćby odrobiny szaleństwa. Przemęczona młoda dziewczyna ma już dość swojego życia i brata, który jako typowy szalony nastolatek co chwila wpada na absurdalne pomysły. Pewnego dnia podczas wieczornej wyprawy do miasta włamuje się na wystawę klocków Playmobil. Marla rusza jego śladem i odnajduje go wśród pstrokatych zamków, smoków i wikingów. Nieoczekiwanie obydwoje przenoszą się do magicznego świata z plastiku i niemal natychmiast zostają rozdzieleni…

Dziwna ta ich przemiana. Charlie zostaje bowiem brodatym wikingiem, Marla zaś pulchną babeczką o niemodnej fryzurze i twarzy kobiety pracującej. Czekająca ich przygoda najwyraźniej służy przeglądowi najpopularniejszych światów Playmobil. Są więc wikingowie, jest antyk, średniowiecze i dziki zachód, a nawet futurystyczne miasto pełne szpiegów i baśniowa kraina fantasy. Fabularne schematy zabolą głównie starszych widzów, podobnie jak niezbyt głębokie przesłanie przypominające, by cieszyć się życiem.

Ważne jednak, że jest śmiesznie, dynamicznie, hałaśliwie. Chwilami nawet chaotycznie, ale za to kolorowo. Mnie bolało zwłaszcza to, że to nie jest poziom LEGO. Humor bardziej przaśny i nie zawsze trafiony, postacie średnio sympatyczne, problemy banalne. Playmobil. Film to fajna rzecz, ale bez duszy. Komercja pełną gębą. Ponoć zyskuje w wersji oryginalnej ale takiej u nas nie ma…

Zobacz, jeśli:
– Uwielbiasz filmy o LEGO
– Kochasz szalone animowane komedie

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na bajkę mądrą i oryginalną
– Nie cierpisz schematów

Wojciech Kąkol

Playmobil. Film, Playmobil: The Movie, 2019, reż. Lino DiSalvo, wyst. Anya Taylor-Joy, Gabriel Bateman

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.