Tolkien

Autorzy Młodości Astrid zrobili to lepiej. Przede wszystkim nie ukrywali, że opowiadają jedynie o skromnym fragmencie życia bohaterki. Ponadto zdołali doszukać się w nim odniesienia do czasów współczesnych i opowiedzieć historię, która nawet dziś ma swój ciężar gatunkowy. Twórcy Tolkiena właśnie na tym się potknęli. I to potknęli boleśnie.

W filmie Tolkien ciężko chory, ranny i przemęczony pisarz (Nicholas HoultFaworyta, Mad Max) wałęsa się po okopach pierwszej wojny światowej. Szuka przyjaciela z dzieciństwa, który nagle przestał pisać do niego listy. Okropieństwa konfliktu zbrojnego zamieniają się w jego oczach w sceny z Śródziemia – pojawiają się nazgule, potężny smok ziejący ogniem, a także gigantyczny Sauron. W towarzyszącym Tolkienowi podkomendnym od razu rozpoznajemy poczciwego Sama. Strasznie to oczywiste, nie?

Na szczęście okopy to tylko uparcie powracająca przebitka. Większość filmu toczy się jeszcze przed wojną. Po śmierci rodziców Tolkien wraz z bratem trafia pod opiekę starszej kobiety prowadzącej dom dla dobrze wychowanych chłopców. Zostaje też przyjęty do elitarnej szkoły, gdzie szybko zaprzyjaźnia się z trzema chłopakami. Wspólnie tworzą coś na kształt drużyny (co oczywiście podkreślają na każdym kroku), czy też może raczej grupki awanturniczo-artystycznej. Powoli dorastają i napędzają się do tworzenia. Gdzieś po drodze pojawia się Edith (Lily CollinsPodły, okrutny, zły), w której chłopak się zakochuje.

Tolkien jest więc banalną, choć uroczą opowieścią o miłości dwojga młodych ludzi, a także historią przyjaźni, której kres położyła wojna. Żywot pisarza wykastrowano z wielu ciekawych wątków (choćby jego religijności) i ograniczono się do konstatacji, że miał talent do języków, uwielbiał bajki i sporo przeżył. Czy tylko dlatego napisał tak wspaniałe książki? Z kina wyszedłem rozczarowany. Liczyłem na coś więcej niż przyjemne kino o niczym.

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Władcę pierścieni
– Lubisz opowieści o sztywnych Anglikach z wyższych uczelni
– Masz ochotę na prosty, ale przyjemny filmowy romans

Odpuść sobie, jeśli:
– Chcesz dowiedzieć się więcej o Tolkienie
– Interesuje cię nie tylko młodość artysty

Michał Zacharzewski

Tolkien, 2019, reż. Dome Karukoski, wyst. Nicholas Hoult, Lily Collins, Colm Meaney, Derek Jacobi, Patrick Gibson, Anthony Boyle, Tom Glynn-Carney, Genevieve O’Reilly, Craig Roberts

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.