Czas zemsty

W 2003 roku do grona tak znanych archeologów jak Indiana Jones czy Lara Croft dołączył profesor Richard Burns. To naukowiec z uniwersytetu Yale, laureat nagrody Winthropa, miłośnik sztuk walki oraz skórzanych kurtek. Poznajemy go na wykopaliskach nieopodal granicy chińsko-kazachstańskiej, kiedy nieoczekiwanie w partii zabytków przygotowanych do wysyłki znajduje porcję narkotyków.

To przesyłka należąca do chińskiej mafii kontrolującej główne światowe rynki. Jej stacjonujący w Paryżu boss spotyka się ze swoimi najważniejszymi ludźmi i oświadcza, że ten problem należy rozwiązać. Wkrótce w eksplozji ginie żona Burnsa. Normalny archeolog pewnie by pochował ją i na długo przestał grzebać w ziemi, ale nie Burns. Ten postanawia się zemścić. A skoro gra go Steven Seagal (Nieobliczalny, W morzu ognia), to dzieje się sporo.

Niestety, w momencie kręcenia filmu Czas zemsty Seagal nie przypomniał już tego szczupłego, wysportowanego karateki, jakim był kilkanaście lat wcześniej. Roztył się, zaczął się wolniej ruszać, a dodatkowo jego repertuar min skurczył się do góra trzech standardowych. Tu nawet tych trzech nie wykorzystuje. Jest jak skała na nóżkach, która brnie do przodu, łamie ręce, czasem też wsiądzie do samochodu (nie pierwszy raz większość scen z Seagalem za kółkiem zrealizowano w studio). W dodatku scenariusz jest schematyczny i mało oryginalny, zaś większość walk zrealizowano tak, by niewiele było widać.

Czemu więc warto Czas zemsty zobaczyć? Bo film ma specyficzny klimat. Seagal mówi z charakterystyczną chrypką, w dodatku nieśpiesznie, niemalże szeptem, co całkiem fajnie brzmi. Reżyser raz po raz stosuje zwolnione ujęcia i wprowadza od czasu do czasu elementy rodem z kina azjatyckiego. Pojawia się przeciwnik biegający po ścianach i latający w powietrzu, kiedy indziej pojawienie się przeciwników zapowiadają trzęsące się kieliszki. Takich detali jest więcej i są naprawdę fajne. Nie ratują jednak Czasu zemsty. To nadal słaby film, ale Seagal miewał gorsze…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy Seagala
– Jesteś archeologiem i chcesz się pośmiać

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz dobrze nakręconego kina akcji

Michał Zacharzewski

Czas zemsty, Out for a Kill, 2003, reż. Michael Oblowitz, wyst. Steven Seagal, Corey Johnson, Michelle Goh, Kata Dobo, Elaine Tan, Tom Wu

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.