Władcy przygód. Stąd do Oblivio

W 2016 roku PISF docenił kino dziecięce i postanowił mocniej je wspierać. Decydenci zamierzali w ten sposób odbudować jego dawną pozycję. Przecież w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Polska mogła poszczycić się co najmniej kilkunastoma bardzo dobrymi produkcjami, autentycznymi kinowymi przebojami. Po 1989 roku bawienie dzieci przerastało naszych filmowców.

Ostatnio niby coś drgnęło. Powstało całkiem udane Za niebieskimi drzwiami oraz niezłe Tarapaty. Felix, Net i Nika oraz teoretycznie możliwa katastrofa nie wyszła jednak twórcom, choć bazowała na doskonałej powieści młodzieżowej autorstwa Rafała Kosika. Zbliżeni gatunkowo Władcy przygód. Stąd do Oblivio są już nieco lepsi, ale to wciąż film, który dorośli powinni omijać szerokim łukiem. Nie znajdą tu nic, co mogłoby ich zainteresować.

Dzieciaki mogą na szczęście liczyć na szereg atrakcji: fajnych bohaterów, wartką akcję, odrobinę humoru, a przede wszystkim tytułowe przygody. Młody wynalazca Franek i jego przyjaciółka Izka odkrywają w starym domu tajemniczy gramofon. Za jego pomocą ściągają do naszego wymiaru muzyka Eddiego, zakręconą wersję „naszego” Elvisa. Facet nie jest może zbyt rozgarnięty, ale za to sympatyczny. Dlatego dzieciaki postanowią pomóc mu w walce ze ścigającymi go strażnikami z wymiaru Oblivio.

Tomasz Szafrański wie, jak oczarować młodych widzów. Pozwala swoim bohaterom latać na przedziwnej lotni własnej konstrukcji, walczyć z kościotrupami, opracowywać skomplikowany plan włamania do świetnie strzeżonej willi, a nawet hakować komputer w scenie inspirowanej słynną 2001: Odyseją kosmiczną. Do tego dochodzi odrobina strachu związana z upiornymi strażnikami. Spora ilość akcji nie pozwoli się dzieciarni nudzić.

Problem w tym, że dorośli zobaczą na ekranie nonsensowną, chaotyczną opowieść raz po raz zrywającą z jakąkolwiek logiką. To bardziej nieudolny zlepek cytatów, odniesień i aluzji niż spójna opowieść dla młodego widza. Pory dnia zmieniają się bez ładu i składu, zachowania bohaterów bywają niewiarygodne, zaś niektóre rozwiązania fabularne nie mają większego sensu. Ilość wątpliwości, które pod adresem scenariusza byłby w stanie wysunąć przeciętnie inteligentny człowiek, byłaby zapewne dłuższa od samego skryptu.

To jednak film dla młodych widzów i jako taki sprawdza się całkiem przyzwoicie. Dzieciaki, które widziałem podczas seansu Władcy przygód. Stąd do Oblivio, bawiły się całkiem nieźle. Przeżywały losy bohaterów, śmiały w odpowiednich momentach. Szkoda więc, że obraz nie przyciągnął do kin tłumów i zapewne utrudni wielu innym produkcjom drogę na wielkie ekrany.

Zobacz, jeśli:
– Masz osiem, dziewięć lat
– Lubisz widowiskowe bajeczki dla dzieci

Odpuść sobie, jeśli:
– Szukasz w filmie sensownych fabuł
– Cenisz produkcje z niebanalnym przesłaniem

Michał Zacharzewski

Władcy przygód. Stąd do Oblivio, 2019, reż. Tomasz Szafrański, wyst. Kamila Bujalska, Alicja Dąbrowska, Weronika Kaczmarczyk, Szymon Radzimierski, Maciej Makowski

Ocena: 4,5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Władcy przygód. Stąd do Oblivio

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.