Uncanny

Młoda dziennikarka Joy specjalizuje się w tematyce popularnonaukowej. Sama w przeszłości konstruowała proste roboty, dlatego bardzo sprawnie porusza się w świecie naukowców, projektów i wynalazków. Pewnego dnia otrzymuje możliwość spędzenia kilku dni w towarzystwie Davida Kressena, człowieka niewątpliwie wybitnego, który już jako dziewiętnastolatek ukończył MIT. Potem otrzymał stypendium od miliardera Simona Castle’a i na dziesięć lat zaszył się w laboratorium. Nad czym pracował i co zamierza przedstawić światu? To właśnie ma ustalić Joy w filmie science-fiction Uncanny.

Początkowo mężczyzna i jego współpracownik Adam pokazują jej technologie niewątpliwie nowatorskie, ale już istniejące. Sztuczną skórę niemal do złudzenia imitującą tą prawdziwą, mechaniczne oczy mogące pomóc tym, którzy organ wzroku utracili. Jednak David ma dla Joy jeszcze jedną niespodziankę. Otóż Adam, faktycznie nieco autystyczny, ale niewątpliwie inteligentny mężczyzna, wcale nie jest człowiekiem. To owoc dziesięciu lat pracy Kressena. Robot!

Uncanny to na dobrą sprawę budżetowa wersja Ex-Machina. Budżetowa, bo pozbawiona zjawiskowych efektów specjalnych, którymi charakteryzował się wspomniany film. Tu Adam do złudzenia przypomina człowieka. Grający go aktor nie potrzebuje żadnej specjalnej charakteryzacji ani też wsparcia efektów specjalnych. Być może ma nieco zagubiony wzrok i pewną sztywność w ruchach, ale jeśli czymś ma dziwić, to niezwykle logicznym, precyzyjnym sposobem myślenia. No i tym, że Joy ewidentnie wpada mu w oko.

Ten pulsujący minimalistyczną, elektryczną muzyką amalgamat kilku co najmniej gatunków wzorem Blade Runnera czy Ghost in the Shell stawia pytania o naturę człowieczeństwa. Aż do końca pozostaje jednak filmem kameralnym, rozgrywającym się w jednym skromnym laboratorium i wykorzystującym kilku zaledwie aktorów. Może dlatego później zaskakuje. Trzeba docenić inteligencję scenariusza i całkiem dobrze rozpisane postacie. Szkoda tylko, że zbyt długo niewiele się tu dzieje. Fani kina science-fiction mogą uznać Uncanny za film przegadany.

Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się robotyką
– Cenisz science-fiction z naciskiem na science

Odpuść sobie, jeśli:
– Oczekujesz kina akcji
– Nadal za najstraszliwszego robota uważasz Anatola

Michał Zacharzewski

Uncanny, 2015, reż. Matthew Leutwyler, wyst. David Clayton Rogers, Mark Webber, Lucy Griffiths, Rainn Wilson

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.