Pan Idealny

Jak najłatwiej wpakować się w nieudany związek? Stosując metodę klina, czy wpadając w ramiona pierwszej lepszej osoby, jaka się pojawi. Martha (Anna KendrickTajemnice lasu, Randka na weselu) pewnie o tym nie wie, więc kiedy zawiedziona całym światem poznaje w sklepie niezbyt przystojnego, ale wygadanego faceta, zgadza się pójść z nim na randkę. Zwłaszcza że gość ma poczucie humoru. Bez przerwy jedzie tekstem, że jest płatnym mordercą i w przerwach pomiędzy spotkaniami, a nawet w ich trakcie załatwia różnych ludzi. Z czasem okazuje się, że wcale nie ściemnia…

Pan Idealny to komedia specyficzna. On, Francis (Sam RockwellŻycie nie gryzie), też swoje przeszedł i właściwie zamierza zrezygnować z zabijania. Jest jednak prawdziwym artystą w swoim fachu, a tacy ludzie łatwo zawodu nie opuszczają. Gość sprawia wrażenie lekko nieprzytomnego, niewiele wie o konwenansach i prawdziwym życiu, ale bardzo się stara. Bo Ona mu się podoba, chociaż ma lekko autystyczny wyraz twarzy i kompletnie nie kuma, co się dzieje wokół. Ale ma dryg. Dryg do zabijania. Byłby z niej dobry płatny morderca.

Schemat, na którym film bazuje, nie jest przesadnie oryginalny. Historia rozwija się w przewidywalny sposób i właściwie niczym nie zaskakuje. Obraz ciągnie kilka niezłych scen akcji oraz główni bohaterowie, którzy po prostu do siebie pasują. Zresztą wszystkie pojawiające się w Panu Idealnym postacie są lekko przerysowane. Przestępcy bywają fajtłapowaci, bracia gangsterzy bez przerwy się kłócą i donoszą na siebie rodzicom, zaś Francis postanawia odpuścić sobie zabijanie i tylko rani swoich przeciwników. Zupełnie jak T-800 w Terminatorze 2.

Najgorsze, że nie do końca wiadomo, czym Pan Idealny tak naprawdę jest. Komedią romantyczną raczej nie, bo bohaterowie – choć dopasowani – nie wywołują wzruszeń, poza tym nie kibicuje się ich związkowi. Pastiszem również ten film nie jest, kinem sensacyjnym co najwyżej chwilami. W efekcie po projekcji widz nie ma żadnych przemyśleń ani wspomnień. Nie rzuci żadnym cytatem i pewnie też nie powie, że się dobrze bawił. Po prostu spędził miło godzinę. Z hakiem albo na przewijaniu. Miło… i to wszystko.

Michał Zacharzewski

Pan Idealny, Mr. Right, reż. Paco Cabenas, wyst. Sam Rockwell, Anna Kendrick, Tim Roth, James Ransone, Anson Mount, RZA, Michael Eklund

Ocena: 5,5/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s