Bezlitosny

To wehikuł czasu, który na półtorej godziny przenosi widzów w lata dziewięćdziesiąte. Przypomina bowiem kino, które wtedy cieszyło się największą popularnością. Proste, ale efektowne sensacje naładowane egzotyką, pościgami, strzelaninami oraz mordobiciem z reguły nie miały fabularnego sensu, z dzisiejszego punktu widzenia śmieszyły niektórymi rozwiązaniami. Ale w rolach głównych występowali prawdziwi twardziele, między innymi Dolph Lundgren, Tony Jaa, Michael Jai White, Ron Perlman czy Peter Weller.

Historia opowiedziana w Bezlitosnym nie jest skomplikowana i odpowiada o dwóch stróżach prawa. Pierwszy z nich, Tony, walczy w Bangkoku z handlem żywym towarem, drugi w amerykańskim Newark z serbska mafią. I to właśnie on przelotnie aresztuje jej bossa oraz zabija jego ukochanego syna. Za karę traci żonę i córkę, sam zaś z dwoma ranami postrzałowymi ląduje w szpitalu. Gdy tylko odzyskuje przytomność, ucieka z lecznicy i wypowiada wojnę mafii. Zabija każdego, kto się nawinie. Jest Bezlitosny. Tyle że trop prowadzi do Bangkoku…

Wizja ciężko rannego człowieka, który z trudem podnosi się ze szpitalnego łóżka, a wkrótce później toczy morderczy pojedynek karate z jednym czy drugim twardzielem, musi śmieszyć. Podobnie jak to, że anonimowych najemników zabija się strzałem z pistoletu, a kiedy pojawia się ktoś ważniejszy, twardszy, silniejszy, to walczy się z nim na pięści nawet przez dziesięć minut. Dziesięć minut kopniaków, walenia się pięściami, rzucania na różnego typu sprzęty, spadania z podestów. Kto by to przeżył?

Takie schematy gatunkowe dziś śmieszą, ale w latach dziewięćdziesiątych stanowiły jazdę obowiązkową. Bohater zawsze trafiał. Podczas samotnej akcji był w stanie zastrzelić trzydziestu przeciwników, obrywając po drodze ze trzy razy. Bił się najlepiej, a mierzyć mógł się z nim jedynie jego arcywróg. Bezlitosny powtarza te schematy, dorzuca jednak efektowne, kolorowe zdjęcia, parę pościgów, no i samą problematykę handlu kobietami, która – jak wszystkie problemy trzeciego świata – wydaje się traktowana po macoszemu przez współczesne kino.

Wojciech Kąkol

Bezlitosny, Skin Trade, reż. Ekachai Uekrongtham, wyst. Dolph Lundgren, Tony Jaa, Michael Jai White, Ron Perlman, Celina Jade, Peter Weller, Cary-Hiroyuki Tagawa, Leo Rano

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Bezlitosny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s