Legion samobójców

zdalaDisney zamienił firmę Marvel w maszynkę do zarabiania pieniędzy. Filmowe adaptacje jej komiksów przynoszą przecież olbrzymie zyski i podobają się widzom na całym świecie. Nawet pozornie tak ryzykowne produkcje jak Ant-Man skutecznie łączą niezły poziom artystyczny z wyczekiwaną przez widzów szybką akcją. Dlaczego więc Warner Bros tak bardzo się gubi we współpracy z DC Comics? Dlaczego Superman i Batman zawiedli, a Legion samobójców nie jest tak dobry, jak sugerował to pierwszy zwiastun?

Fabuła filmu jest prosta jak drut i miałka jak mąka tortowa. Oto bowiem zaraz po śmierci Supermana powstaje rządowa grupa obrońców ludzkości o nazwie Task Force X. W jej skład wchodzą najgorsze oprychy z okolicy, w tym genialny płatny morderca Deadshot, była psycholog Harley Quinn (prywatnie dziewczyna Jokera), kontrolujący ogień El Diablo oraz zmutowany twardziel Killer Croc. W tym samym czasie potężna wiedźma przejmuje kontrolę nad nieostrożną panią naukowiec i zaczyna budować mistyczną broń, dzięki której przejmie władzę nad światem (lub go po prostu zniszczy). Bohaterowie stają do walki z nią.

Choć film jest lżejszy od wcześniejszych produkcji Warner Bros, to i tak pozostaje znacznie cięższy od dzieł sygnowanych logiem Marvela. Mroczna stylistyka, bardziej statyczne, mniej zwariowane postaci, mniejsza liczba onelinerów w dialogach powodują, że już na pierwszy rzut oka rozpoznaje się stajnię, z której film pochodzi. Twórcy zbyt wiele czasu poświęcają przedstawieniu swoich bohaterów, przez co później nie mają czasu, by o nich ciekawie opowiedzieć. Zawodzą również zwroty akcji i… muzyka. Zebranie garści klasycznych przebojów i wrzucenie na soundtrack to zdecydowanie zbyt mało, by się filmem zachwycić.

Najgorszy jest zaś Joker, postać dla fanów komiksów kultowa. Jack Nicholson i Heath Ledger uczyli z niej chyba najciekawszy czarny charakter w całym uniwersum. Niestety, w wykonaniu Jareda Leto okazuje się przestylizowanym dziwolągiem, który bardziej śmieszy niż przeraża. No i przez cały czas pozostaje w głębokim cieniu swojej szalonej dziewczyny. Wieść gminna niesie, że sporo scen z udziałem Jokera wycięto w montażu i film na tym stracił. Być może znów okaże się, że rozszerzona wersja reżyserska jest znacznie lepsza od tej, którą skierowano do kin…

Michał Zacharzewski

Legion samobójców, Suicide Squad, reż. David Ayer, wyst. Will Smith, Jared Leto, Margot Robbie, Joel Kinnaman, Viola Davis, Jai Courtney

Ocena: 6/10

 

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Legion samobójców

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.