Masz na imię Justine

Temat ważny, bez dwóch zdań. Mam jednak wrażenie, że Franco de Pena nie bardzo wiedział, jak go wykorzystać. W efekcie w Masz na imię Justine skupił się na niezbyt przekonującym pojedynku kata z ofiarą, sugestywnemu w swojej formie praniu mózgu, … Czytaj dalej Masz na imię Justine

Hel

Hel to nie tylko słynna polska mierzeja, ale i filmowy debiut Kingi Dębskiej. Nieco sztuczny debiut. Przez cały seans towarzyszyło mi wrażenie, że obserwuje teatralne popisy znanych aktorów i udziwnioną, niekoniecznie wiarygodną historię. Hel nie jest oczywiście złą produkcją, gdyż … Czytaj dalej Hel