Projekt: Monster

Filmów o wielkich potworach niszczących miasto było już dużo. Dość wspomnieć King Konga, Godzillę czy choćby Transformers. Twórcy Projekt: Monster podeszli do tematu twórczo. Pokazali pojawienie się monstrum z perspektywy przeciętnych mieszkańców Nowego Jorku. W dodatku zrealizowali go w modnej i trafionej formie widowiska found footage.

Wszystko zaczyna się na przyjęciu pożegnalnym. Rob wyjeżdża do Japonii, ale nie może przecież zmyć się bez pożegnania. Stąd huczna domówka, kilkadziesiąt zaproszonych osób, alkohol, przekąski, dobra muzyka, no i kamera, na której jeden z bohaterów stara się uwiecznić wieczór. Zabawę przerywa trzęsienie ziemi i dziwny, niezwykle głośny ryk. W chwilę później gdzieś na zatoce eksploduje tankowiec. Rob, jego brat i dziewczyna wychodzą przed budynek w chwili, gdy tuż obok ląduje głowa oderwana od Statuy Wolności. Wybucha panika…

Niemalże przez cały film twórcy szczędzą nam widoku potwora. Skupiają się na ludziach, którzy znaleźli się w ekstremalnej sytuacji. Coś złego dzieje się w mieście i właściwie nie wiadomo, jak się zachować. Uciekać? Zostać? Dołączyć do szabrowników? Idź na miejsce tego historycznego zdarzenia, bo w sumie głupio je przegapić? A jak wiać, to którędy? Brać dobytek? Tak naprawdę bohaterowie Projekt: Monster po prostu próbują przeżyć. Nie jest to łatwe, kiedy całe miasto ogarnęło szaleństwo.

Film spore wrażenie robi w kinie, kiedy ryki bestii brzęczą w uszach, a dźwięk dolby stereo pogłębia wrażenie chaosu panującego na ulicach. Jednak nawet i na ekranie monitora czy tabletu Projekt: Monster może się podobać. Jako obraz found footage angażuje, wydaje się bliższy „koszuli”, bardziej realny w swojej nierealności. Może powoli się rozkręca i ma parę dłużyzn, ale wciąga i trzyma w napięciu. Szkoda, że Hollywood tak rzadko korzysta z tej konwencji…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz filmy o wielkich potworach
– Kochasz kino katastroficzne
– Found footage cię nie odrzuca

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz dość niszczenia miast jako metody leczenia traumy po 11 września

Michał Zacharzewski

Projekt: Monster, Cloverfield, 2008, reż. Matt Reeves, wyst. Lizzy Caplan, Jessica Lucas, T.J. Miller, Michael Stahl-David, Mike Vogel, Odette Annable, Anjul Nigam, Margot Farley, Theo Rossi, Brian Klugman, Jamie Martz, Susse Budde, Jason Lombard, Tim Griffin, Jeffrey De Serrano, Scott Lawrence, Pasha D. Lychnikoff, Jason Cerbone, Rick Overton, Roma Torre

Ocena: 6,5/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.