Mroczny rycerz powstaje

To trzeci i ostatni Batman Nolana. Nie tak dobry jak Mroczny rycerz, ale wciąż w widowiskowy sposób opowiadający emocjonującą historię. Jednak podczas seansu miałem wrażenie, że reżyserowi skończyły się dobre pomysły i że po prostu funduje nam powtórkę z rozrywki. W dodatku ciężkawą, okraszoną cierpieniem głównego bohatera. Zupełnie jakby chciał przygotować nas na to, co stało się z kolejnym Batmanem, tym w wykonaniu Bena Afflecka.

Bane (Tom HardyVenom 2), były członek Ligi Cieni, porywa specjalistę od broni atomowej. Tymczasem Batman (Christian BaleBatman: Początek, Mroczny rycerz) wciąż się ukrywa. Nie musi działać. Dzięki zmianom w prawie zaproponowanym przez Harveya Denta w Gotham zrobiło się o wiele bezpieczniej, a policja ma środki i możliwości, by walczyć z przestępcami. Nie wie jeszcze, że Bane zastawił na niego pułapkę i zamierza doprowadzić do jego bankructwa. Pozbawić go pieniędzy – jedynej supermocy, jaką posiada.

Film warto zobaczyć. Mroczny rycerz powstaje to wciąż widowiskowe kino superbohaterskie, nakręcone ze sporym rozmachem, stylistycznie przemyślane, zaskakujące i trzymające w napięciu. Jednocześnie jednak nieco zbyt długie, nasączone nie zawsze potrzebnymi wątkami, pozbawione scen, które na długo zapadną widzom w pamięć. Chwilami też w opowieść wkrada się patos, który nie bardzo tu pasuje. To przecież miała być rozrywka, a nie ciężki dramat czy też społeczny moralitet.

No właśnie – Mroczny rycerz powstaje to taki film, do którego można się z wielu powodów przyczepić. Walki mogłyby być lepiej pokazane, dialogi nieco bardziej soczyste, także niektóre ujęcia niepotrzebnie toną w ciemnościach. Zakończenie też rozczarowuje. Fajnie, że ten Mroczny rycerz powstał, ale też dobrze, że zrobił to po raz ostatni. Wszyscy byli już chyba nim zmęczeni…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz tę trylogię
– Kochasz Batmana
– Kochasz Nolana
– Kochasz jeszcze kogoś innego

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie chcesz widzieć najsłabszego z Batmanów Nolana

Michał Zacharzewski

Mroczny rycerz powstaje, The Dark Knight Rises, 2012, reż. Christopher Nolan, wyst. Christian Bale, Gary Oldman, Tom Hardy, Joseph Gordon-Levitt, Anne Hathaway, Marion Cotillard, Morgan Freeman, Michael Caine, Matthew Modine, Alon Aboutboul, Ben Mendelsohn, Burn Gorman, Daniel Sunjata, Sam Kennard, Nestor Carbonell, Aliash Tepina, Brett Cullen, Miranda Nolan, Claire Julien, Reggie Lee, Chris Ellis, Juno Temple, James Harvey Ward, Josh Pence, Cillian Murphy, Jay Benedict, Sarah Goldberg, Ronnie Gene Blevins, Joey King, Julie Mun, David Gyasi, Tom Conti, Wade Williams

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.