Paradise Lost

Raj utracony? Mnie kojarzy się z pochodzącym z XVII wieku poematem autorstwa Johna Miltona. Twórcy gry Paradise Lost – wywodzący się z polskiego studia Polyamorous – swój raj utracony widzą zupełnie gdzie indziej. Ba, w innym świecie! Akcja programu toczy się bowiem w alternatywnej rzeczywistości, w której Trzecia Rzesza zdołała wyprodukować bombę atomową, a nawet z niej skorzystać. W efekcie od kilkunastu lat trwa koszmarna zima…

Główny bohater nazywa się Szymon i trafia do gigantycznego bunkra, rodzaju kompleksu naukowo-badawczego, w którym Niemcy planowali przetrwać nuklearny holocaust. Przy okazji dozbroić się, a potem – po ustąpieniu skażenia – podbić cały świat. Sęk w tym, że bunkier stoi pusty. I to od wielu lat. Co stało się z jego mieszkańcami? Tego właśnie będzie musiał się dowiedzieć Szymon w sposób typowy dla ‘symulatorów chodzenia’, bo do gier tego typu zalicza się Paradise Lost.

Na czym zatem polega rozgrywka? Na odkrywaniu historii, która się wydarzyła. Gracz obserwuje świat z oczu bohatera, krąży po podziemnym bunkrze, wysłuchuje nagrań, przegląda rozmaite dokumenty. Czasem komunikuje się też z małą dziewczynką, która również znalazła się w bunkrze i – jak się okaże – skrywa niejedną tajemnicę. Nie ma tu zatem skomplikowanych zagadek logicznych czy potworów, do których trzeba strzelać. Jeśli już pojawiają się zadania, to raczej nieskomplikowane. Nacisk w Paradise Lost został bowiem położony na opowieść, która wciąga i autentycznie intryguje.

Gra została przygotowana z myślą o zachodnich użytkownikach i w związku z tym nagrana została po angielsku. Oczywiście w Paradise Lost pojawiają się polskie napisy, które umożliwiają zabawę, ale… to nie wszystko. W niektórych zapiskach z przeszłości pojawia się nasz język, podobnież bohaterowi zdarza się swojsko przekląć. Takie drobne smaczki Sprawiają, że zabawa staje się jeszcze przyjemniejsza – przynamniej dla nas, Polaków. Ciekawe, jak grę odbierają na Zachodzie?

Fifi

Paradise Lost
Developer: Polyamorous
Platformy: PC, PS4, X1

Polub nas na Facebooku i Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.