Draka w Bronksie

W latach 80. Jackie Chan nakręcił w Hongkongu wiele naprawdę udanych filmów. Cieszyły się w USA wielką popularnością – ale na kasetach video. Aktor oczywiście myślał o karierze w Hollywood, ale otrzymywał propozycje, które nie do końca go satysfakcjonowały. Dopiero międzynarodowy kinowy sukces Draki w Bronksie ułatwił mu rozmowy z amerykańskimi producentami.

To w sumie typowa dla Chana produkcja, bazująca na jego niesamowitej sprawności fizycznej oraz komediowym zacięciu. O tyle nietypowa, że nakręcona w Vancouver, które skutecznie udawało Nowy Jork. Ma Hon Keung (Jackie Chan Wejście smoka, Godziny szczytu 3) jest policjantem z Hongkongu. Do Stanów przyjeżdża na ślub swojego wuja, który prowadzi w Bronksie niewielki market. Zmaga się ze złodziejami oraz gangsterami wymuszającymi na sklepikarzach opłaty za „ochronę”.

Wuj sprzedaje market i wyjeżdża w podróż poślubną, Keung zaś zostaje, by pomóc w prowadzeniu sklepu nowej właścicielce. Oczywiście w pewnym momencie zadziera z pewnym nieprzyjemnym typem i naraża się gangowi. Spuszcza im łomot, sam dostaje łomot, ale wiadomo, że na tym się nie skończy. Sprawa wymuszeń będzie musiała zostać rozwiązana w typowy dla filmów Chana sposób. Za pomocą okładania się po pyskach.

Draka w Bronksie to jeden z tych filmów, w których gangsterzy raczej nie strzelają, wolą popisywać się przed Azjatami swoją znajomością sztuk walki. I dobrze. Chan jest w tej produkcji niesamowity. Jego kaskaderskie popisy śmieszą i zachwycają, a kreatywność towarzysząca scenom walk pozostawia w głębokim cieniu współczesne amerykańskie produkcje. Film ma zresztą wiele innych zalet. Akcja toczy się wartko, świetnie pokazuje koloryt miejsca, a że sama historia jest naiwniutka? W tym przypadku to nieważne. Bo teoretycznie Draka w Bronksie to wielka bzdura, a w praktyce naprawdę fajna rozrywka.

Zobacz, jeśli:
– Chcesz dowiedzieć się, czemu Chana uważało się za następcę Chaplina i Keatona
– Lubisz azjatyckie produkcje z epoki VHS-ów

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz filmów bazujących na okładaniu się po pyskach
– W kinie szukasz głębi, a nie banalnych, fikcyjnych historii

Michał Zacharzewski

Draka w Bronksie, Hong faan kui, Rumble in the Bronx, 1995, reż. Stanley Tong, wyst. Jackie Chan, Françoise Yip, Bill Tung, Anita Mui, Morgan Lam, Marc Akerstream, Garvin Cross, Kris Lord, Lisa Stevens, Kimani Ray Smith, Lance Gibson, Alf Humphreys, Dean McKenzie, Guyle Fraizer

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostaępność
na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.