Ultraviolet (2006)

Po sukcesie Piątego elementu modelka Milla Jovovich miała zostać gwiazdą przyszłości. Specjalistką od kina akcji, w którym potrzebna jest skąpo odziana, wygimnastykowana dziewczyna spuszczająca łomot kolejnym napakowanym facetom. Tak było w Resident Evil. Tak jest w Ultraviolet. Sęk w tym, że sama Milla nie wystarczy…

Akcja Ultraviolet toczy się w dystopijnej przyszłości, w której osoby chore na stworzoną w laboratorium chorobę krwi są natychmiast uśmiercane. Może i słusznie, bo chorzy zyskują ponadnaturalną siłę, potrafią się regenerować, no i przypominają wampiry. Violet (Milla Jovovich Resident Evil: Zaświaty, Bringing Up Bobby) też choruje. Teoretycznie powinna zginąć. W praktyce należy do ruchu oporu walczącego o prawa zakażonych.

W dobie pandemii ciekawy to temat, nośny i dający możliwość wielu różnych interpretacji. Sęk w tym, że Ultraviolet nie zagłębia się w tę historię. Jak większość komiksowych adaptacji, skupia się na widowisku. Efektownych pościgach i walkach, spektakularnych strzelaninach. Łatwo dopatrzyć się tu inspiracji Matriksem czy Blade’em, ale cóż z tego, skoro film nie angażuje. Został niemal w całości stworzony na ekranach komputerów, skutkiem czego razi sztucznością. Jazda motocyklem po ścianie budynku wręcz śmieszy.

W ogóle sporo się tu nie udało. Charakteryzacja czasami bawi, zamiast robić wrażenie, zaś projekty budynków z przyszłości wydają się niezbyt realistyczne, zbyt sterylne, by mogły być prawdziwe. Także walki mają więcej z popisów cyrkowych niż prawdziwych starć.  Najgorsze, że film nie wywołuje emocji. Ultraviolet okazuje się bezpłciową wyprawą do futurystycznego świata trawionego wampiryzmem. Świata wydumanego, nieprzekonywującego, nieciekawego. Techniczne fajerwerki to za mało, byśmy go docenili…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz przeładowane efektami futurystyczne filmy akcji
– Chcesz zobaczyć Blade’a w wydaniu żeńskim

Odpuść sobie, jeśli:
– Pustych i płaskich widowisk nie lubisz
– Od adaptacji komiksów oczekujesz choć odrobiny głębi

Michał Zacharzewski

Ultraviolet, 2006, reż. Kurt Wimmer, wyst. Milla Jovovich, Cameron Bright, Nick Chinlund, William Fichtner, Sebastien Andrieu, Ida Martin, Ricardo Mamood-Vega, Russell Wait, David E. Collier, Kurt Wimmer, Ryan Martin

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność
na platformach filmowych i VOD

Jedna uwaga do wpisu “Ultraviolet (2006)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.