Obcy musi fruwać

Runął mur berliński. Idzie nowe. W powietrzu czuć swobodę, radość życia, niekończące się możliwości. Na zaproszenie swoich przyjaciół, aktorów od lat mieszkających w Niemczech, przyjeżdża do Berlina polski reżyser teatralny, Max (Piotr FronczewskiOstatnia misja, Czterdziestolatek). Od dziesięciu lat marzy o wystawieniu pewnej sztuki. Kiedyś próbował, ale wybuch stanu wojennego pokrzyżował mu plany. Pora wrócić do tematu…

Obcy musi fruwać to spojrzenie na życie artystów w nowej, postkomunistycznej rzeczywistości. Niby wszystko już wolno i nie ma tej paskudnej cenzury, ale nie ma też mecenatu państwa dającego pieniądze na nawet najbardziej ambitne projekty. Na sztukę trzeba zgromadzić odpowiednie środki, zdobyć, zarobić, wyżebrać. Trzeba też zmierzyć się z biurokratyczna rzeczywistością roku 1990, rolą auslandera w niemieckim społeczeństwie, ale i własną niechęcią do Niemców.

Film po premierze wzbudził mieszane uczucia. Najbardziej spodobał się za granicą. Zdobył nagrody na niezbyt znanych festiwalach w Phoenix, Charleston czy Houston, także w Niemczech doczekał się ciepłych recenzji. Dużo gorzej przyjęła go polska krytyka, a także nasza rodzina publiczność (która film zignorowała). Reżyser Wiesław Saniewski twierdził później, że przyczyną komercyjnej klęski Obcy musi fruwać była nakręcona przez niego scena, w której zadrwił z recenzentów.

Mam jednak wrażenie, że do tego filmu włożył za dużo. Stosunki polsko-niemieckie, rozważania o sztuce w dobie kapitalizmu, obraz polskiej emigracji na obczyźnie, transformacji systemowej – nie sposób jest wgłębić się w każdy z tych tematów w półtoragodzinnym obrazie. Szkoda też, że obraz nie jest najlepszy, kolory wydają się nienasycone, dźwięk również szwankuje, Techniczne niedostatki filmu Obcy musi fruwać uświadamiają lepiej niż jego treść, z jakimi problemami musieli się po 1990 roku zmagać rodzimi twórcy…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz polskie kino sprzed lat
– Interesują cię problemy dawnej emigracji
– Bliscy są ci teatralni twórcy

Odpuść sobie, jeśli:
– Masz dość siermiężnych polskich produkcji, w których nie wszystko słychać

Michał Zacharzewski

Obcy musi fruwać, 1993, reż. Wiesław Saniewski, wyst. Ewa Ziętek, Piotr Fronczewski, Ewa Błaszczyk, Katarzyna Żak, Zbigniew Waleryś, Ewa Wencel, Henryk Niebudek, Krzysztof Bauman, Miłogost Reczek, Kazimierz Krzaczkowski, Aleksander Bardini, Ewa Kamas, Janusz Chabior, Mirosława Lombardo, Zbigniew Zapasiewicz, Bogusław Linda, Cezary Żak, Robert Gonera

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność
na platformach filmowych i VOD.

3 uwagi do wpisu “Obcy musi fruwać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.