Każdy kolejny Resident Evil dalszy był od konsolowego oryginału. Pierwszy w miarę sprawnie odtwarzał klimat gry. Kolejne coraz bardziej przypominały widowiskowe kino akcji spod znaku Matriksa. Coraz mniej miały w sobie klasycznej grozy. Resident Evil: Afterlife kontynuuje ten trend i nawet nie udaje, że jest inaczej. Dobrze chociaż, że czasami mruga okiem do widza…
Cudownie wyleczona i teoretycznie pozbawiona swoich nadludzkich mocy Alice (Milla Jovovich – Bringing Up Bobby, Czwarty stopień) wyrusza awionetką na Alaskę. Spodziewa się odnaleźć tam swoich przyjaciół, którzy odpowiedzieli na rozsyłane drogą radiową komunikaty o ostatnim ocalałym mieście zwanym Arkadią. Niestety, na miejscu znajduje jedynie Claire (Ali Larter – Charlie chory z miłości), która nie pamięta, co się wydarzyło.
Zagadka Arkadii zostanie oczywiście rozwiązana. Zanim to się stanie, bohaterki wrócą do Los Angeles, gdzie natkną się na grupkę ludzi uwięzionych w jednym z wieżowców. Wśród nich jeńca, specjalistę od ucieczek Chrisa (Wentworth Miller – Skazany na śmierć) oraz byłego gwiazdora Luthera (Boris Kodjoe). Zarażeni pojawią się w filmie w chmarach, będą przypominać szarańczę zombie z World War Z. To zaś oznacza, że na napięcie rodem z horrorów nie ma co liczyć.
Film Resident Evil: Afterlife jest głupi i ma naiwny, pełen luk scenariusz, który momentami nie trzyma się kupy. Broni się szybką, dynamiczną akcją, terkotem karabinów, widowiskowymi pojedynkami. Niemal każda scena walki obfituje w komputerowe efekty specjalne, sztuczne aż do bólu, ale mogące się podobać. Problem w tym, że jest ich tak dużo, że w pewnym momencie zaczynają nużyć. Jak dla mnie – za plastikowe to wszystko…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz tę serię
– Lubisz matriksopodobne sceny walk
– Kochasz chmary zombiaków
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na horror, jak w Resident Evil
Michał Zacharzewski
Resident Evil: Afterlife, 2010, reż. Paul W. S. Anderson, wyst. Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller, Boris Kodjoe, Shawn Roberts, Kim Coates, Sergio Peris-Mencheta, Spencer Locke, Sienna Guillory
Ocena: 5/10
Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.
3 uwagi do wpisu “Resident Evil: Zaświaty”