Hotel siedmiu bram

Hotel siedmiu bram to najbardziej znany film Lucio Fulciego, reżysera uważanego za włoskiego mistrza giallo. Niektórzy uważają ten horror za dzieło wybitne, nastrojowe, a zarazem prowokacyjne w swojej brutalności. Inni nie ukrywają, że obraz już w momencie premiery był strasznie tandetny i niespójny, a czas tylko unaocznił jego wady. Jak jest w rzeczywistości?

Przenosimy się w duszne rejony amerykańskiego Nowego Orleanu. Położony na bagnach Luizjany hotel jest świadkiem brutalnego morderstwa – grupka miejscowych prostaczków ukrzyżowuje w piwnicy artystę malarza, którego uważa za czarnoksiężnika. Kilkadziesiąt lat później budynek otrzymuje w spadku Liza Merrill (Catriona MacColl). Chce go odnowić tanim kosztem i ponownie otworzyć. Już pierwszego dnia nieartysta malarz spada z drabiny i odnosi poważną kontuzję…

Tych kontuzji i tragicznych wypadków będzie w filmie więcej. Pojawi się też niewidoma dziewczyna z charakterystycznym bielmem na oczach oraz kilka ożywionych trupów. Hotel siedmiu bram bazuje na wszelkiej maści obrzydliwościach. Gnijącym ciele, przebijanych gałkach ocznych, odpadających bądź odcinanych kończynach, rozcinanych brzuchach, lejącej się strumieniami krwi. Dziś bardzo wyraźnie widać, że jest ona sztuczna, podobnie jak wszystkie te oczy, uszy i głowy. Ich gumowość bardziej śmieszy niż robi jakiekolwiek wrażenie. To czysty kicz. Kamp, jak w Rickym.

Gdyby jeszcze sama opowieść trzymała się kupy. Niestety, fabuła w Hotelu siedmiu bram jest naiwna i poszatkowana, niektóre wątki pojawiają się, by za chwilę zniknąć, inne nie mają logicznego sensu. Można odnieść wrażenie, że historia jest pretekstem do kolejnych scen gore. Razi też aktorstwo, zwłaszcza odtwórców ról drugoplanowych, ewidentnie amatorów. W efekcie film przypadnie do gustu głównie miłośnikom kuriozów, tandetnych horrorów kręconych przez pasjonatów kina. Bo Hotelu siedmiu bram ma swój urok. Tylko że dla nielicznych.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz tandetne, dziwaczne horrory
– Wiesz, co to giallo

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz przemocy
– Nie trawisz gumowych efektów specjalnych

Michał Zacharzewski

Hotel siedmiu bram, …E tu vivrai nel terrore! L’aldilà, The Beyond, 1981, reż. Lucio Fulci, wyst. David Warbeck, Catriona MacColl, Antoine Saint-John, Cinzia Monreale, Veronica Lazar, Al Cliver

Ocena: 6/10      

Polub nas na Facebooku.
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.