Street Fighter 2: Film animowany

To jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy część pierwsza trafia do kin kilka miesięcy po części drugiej. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce Street Fighter 2: Film animowany nie ma nic wspólnego z filmem Street Fighter. Oba bazują na tej samej licencji i wykorzystują te same postacie z popularnej serii gier video, jednak opowiadają niezwiązane z sobą historie przy pomocy zupełnie innych środków wyrazu. Amerykanie postawili przecież na żywych aktorów, w tym Van Damme’a. Japończycy poszli w anime.

W Street Fighter 2: Film animowany agentka Interpolu Chun-Li próbuje połączyć siły z amerykańskim wojskowym Guile’em i wspólnie zniszczyć rosnący w siłę syndykat zarządzany przez niejakiego Bizona. Facet opracował bowiem specjalne urządzenie umożliwiające kontrolowanie ludzkich umysłów. Teraz planuje odnaleźć najlepszych karateków na świecie, w tym Kena i Ryu, legendarnych ulicznych wojowników. Chce za pomocą wspomninego gadżetu zmusić ich do wstąpienia w szeregi swojej armii. Dzięki nim będzie w stanie zrobić wszystko. Każdego zniszczyć. Ale Chun-Li nie zamierza na to pozwolić.

O ile fabułę filmu można uznać za sztampową, to sama produkcja została bardzo sprawnie zrealizowana. Momentami przypomina opowieści szpiegowskie w stylu Jamesa Bonda, by chwilę później czerpać wzory z produkcji spod znaku sztuk walki. Historia trzyma w napięciu i niekiedy nawet zaskakuje, zaś kolejne pojedynki robią wrażenie. Są dynamiczne, efektownie zmontowane, niekiedy nawet zabawne, a jednocześnie widowiskowe. Podobać może się też charakterystyczna kreska, która bardzo dobrze oddaje ducha gry.

Twórcom Street Fighter 2: Film animowany udała się trudna sztuka. Nakręcili obraz, który trzyma w napięciu i jednocześnie bawi. W dodatku trafia w gusta zarówno wschodniej, jak i zachodniej publiczności. Nic dziwnego, że fani uznali go za lepszy od amerykańskiego Ulicznego wojownika. Wierniejszego elektronicznemu oryginałowi, a przy okazji zrealizowanego z odpowiednim rozmachem. Kto wie, może właśnie tak powinno ekranizować się bijatyki?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz gry z serii Street Fighter
– Nie gardzisz anime

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz azjatyckich kreskówek
– Uliczny wojownik dostatecznie zniechęcił cię do tematu

Michał Zacharzewski

Street Fighter 2: Film animowany, Uliczny wojownik 2, Street Fighter 2: The Animated Movie, Sutorîto Faitâ II gekijô-ban, 1994, reż. Gisaburô Sugii

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.