Zoolander No. 2

Kiedy w brawurowym wprowadzeniu Justin Bieber ginie pod drzwiami Stinga, wiadomo już, że będzie dobrze. I jest dobrze, choć Zoolander No. 2 trafił do kin piętnaście lat po części pierwszej i wiele się w międzyczasie zmieniło. Stiller, Wilson i Ferrell zbliżają się do końca swoich karier. Nie są już tak popularni jak kiedyś. Także bohaterowie się postarzeli. Wypadli z obiegu. Przyjdzie im jednak wrócić, gdyż tylko oni są w stanie uratować świat przez tajemniczym mordercą celebrytów.

Konwencja nie zmieniła się. Zoolander No. 2 to wciąż nie zawsze mądra satyra na świat mody. Rządzi nim niejaki Don Atari, specjalista od widowiskowych show, które zgodnie z obowiązującym trendem nazywa pokazami. Swoją pracę traktuje jak zabawę i podczas imprezy zorganizowanej w Rzymie skutecznie upokarza Zoolandera i Hansela. Ma w tym swój plan. Jest elementem rozgrywki, która toczy się o bardzo wysoką stawkę. Chodzi o syna Zoolandera, który prawdopodobnie jest potomkiem Steve’a, zapomnianego brata Adama i Ewy. Klucza do wiecznego życia. Tak zwanej Fontanny Młodości.

Nad fabułą Zoolandera No. 2 nie ma się co dłużej zastanawiać. Służy ona jedynie kolejnym szalonym żartom serwowanym przez twórców w dosłownie każdej scenie. Stada idiotów paradujących po ekranie, wymieszanych z niewiele bardziej inteligentnymi celebrytami, mają w prawdziwym świecie swoje odpowiedniki. Raz po raz chwytałem się na tym, że wychwytuję oczywiście wyolbrzymione, ale realne zachowania gwiazd kina, muzyki czy mody. Niektóre nawiązania są oczywiste (jak choćby androgeniczność All), inne mniej lub bardziej zakamuflowane (Alexanya Atoz to przecież Donatella Versace!), ale często autentycznie zabawne.

Trzeba jednak podkreślić, że Zoolander No. 2 nie jest tak dobry jak część pierwsza. Razi jego wtórność (zbyt wielu aktorów powtarza swoje role i gagi) oraz nierówne tempo, a obraz świata mody znacznie częściej ustępuje tu parodii kina akcji. Ben Stiller wie jednak, że komedia stoi gagami. Dlatego stara się śmieszyć tak często jak to możliwe. Serwuje absurd za absurdem; Kiefer Sutherland pojawia się w ciąży, Susan Boyle szaleje na lotnisku, zaś MC Hammer trafia za portki do modowego więzienia. Tyle że trzeba dobrze orientować się w świecie amerykańskich celebrytów, by to ogarnąć. Bez odpowiedniej wiedzy to nie to samo…

Zobacz, jeśli:
– Pokochałeś część pierwszą nie mniej niż Terrence Malick
– Jesteś na czasie z amerykańską pop-kulturą
– Marzysz o śmierci Justina Biebera

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz durnych komedii
– Ani Owena Wilsona. Bena Stillera ewentualnie

Michał Zacharzewski

Zoolander No. 2, Zolander 2, 2016, reż. Ben Stiller, wyst. Ben Stiller, Owen Wilson, Will Ferrell, Penelope Cruz, Kristen Wiig, Milla Jovovich, Justin Theroux, Billy Zane, Sting, Benedict Cumberbatch, Justin Bieber, Joe Jonas, Skrillex, Ariana Grande, Susan Sarandon

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.