Tu byli, tak stali – Gabriel Krauze

Choć Gabriel Krauze ma polskie korzenie, to pisze po angielsku. Uchodził się w Londynie i tam się wychował; temu miastu poświecił debiutancką powieść. Dzięki Tu byli, tak stali ubiegał się o nagrodę Bookera. Nie dostał jej, ale zdobył sporą popularność, a jego książka trafiła do wielu krajów. Także i do naszego.

Tu byli, tak stali to semiautobiograficzna historia Snoopiacza, młodego człowieka mieszkającego na osiedlu South Kilburn. To był brutalizm z przełomu lat 50. i 60., wówczas przyciągający najuboższych. Mieszkali tam głównie emigranci, ludzie z Karaibów, Afganistanu, Pakistanu, Nigerii, także z Polski. Zapracowani, rozczarowani, agresywni (nie przez przypadek na Wikipedii więcej jest o przestępczości na South Kilburn niż o samym osiedlu). I to właśnie im się przyglądamy i im towarzyszymy w rozróbach, bijatykach i innych nielegalnych działaniach. Bo Snoopiacz, choć studiował, jednocześnie handlował narkotykami.

Ważny dla niego był szacunek ulicy. Oczywiście tej, przy której mieszkał. Dzięki odwadze i sile szybko na niego zapracował. Kiedy trzeba było się bić, to się bił. Kiedy trzeba było dilować, to dilował. Kiedy trzeba było kraść, to zakładał kominiarkę i szedł kraść razem z kolegami. Autor Tu byli, tak stali świetnie oddaje realia, w której chłopakowi przyszło żyć. Pokazuje, że nie bardzo miał inną drogę, że osiedle wciągało i przeżuwało każdego młodego człowieka, aż robił się stary i musiał ustąpić kolejnemu pokoleniu.

Uwagę zwraca język powieści, taki uliczny, slangowy, surowy i oszczędnych, trochę potok myśli kłębiących się Snoopiaczowi pod czaszką. Ktoś powie, że to rynsztokowy język brytyjskich dresów, będzie miał rację. Ktoś inny słusznie zauważy jednak, że tak pewnie żyje jakaś część społeczeństwa i że ona również zasługuje na swoje miejsce w literaturze.  Ważne, że powstała książka niesztampowa. Tu byli, tak stali to mocny obraz rzeczywistości.

Joel

Tu byli tak stali
Tytuł oryginału: Who They Was
Autor: Gabriel Krauze
Przekład: Tomasz Gałązka
Wydawnictwo Czarne

Polub nas na FacebookuTikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.