Zombie SS 2

Pierwsza część Zombie SS była zaskakującym skandynawskim horrorem z dużą dawką brutalności oraz jeszcze większą humoru. Ot, efektowna krwawa jatka, która zamiast przerażać, zamierzenie śmieszyła. Zawód sprawiał jedynie sztampowy scenariusz wykorzystujący stary jak świat motyw samotnej chatki w górach. Część druga naprawia to niedociągnięcie. Oferuje świeżą historię, jeszcze bardziej widowiskową zabawę oraz hektolitry krwi.

Przypomnijmy – bohaterów wyrżnęli powstali z martwych Niemcy pod dowództwem generała Herzoga. Martin wymknął się z pułapki, ale stracił ramię i niemalże zginął. W Zombie SS 2, rozgrywającym się tuż po wydarzeniach z części pierwszej, budzi się w szpitalu i odkrywa, że nieświadomi niczego lekarze przyszyli mu ramię wroga. Ramię mające ciągoty faszystowskie, ale i olbrzymią siłę, która pozwala mu rozwalać łby kolejnym żywym trupom.

Nowy konflikt jest nieunikniony. Mimo tragicznych przeżyć Martin postanawia raz jeszcze stanąć do walki z Herzogiem. Ten gromadzi coraz większą armię i rusza na prowincjonalne muzeum drugiej wojny światowej, w którym bohater się ukrywa. My zaś, widzowie, zyskujemy morze krwi i doskonały humor. Reżyser Tommy Wirkola nabija się z klasyków horroru, ale i kina wojennego. W dodatku drwi z przyzwyczajeń widzów. Krwawo likwiduje wszystkich, włącznie z noworodkami.

W porównaniu z częścią pierwszą widać większy rozmach oraz jeszcze większe szaleństwo. Akcja Zombie SS rozwijała się dość długo, twórcy nieraz usiłowali stworzyć atmosferę grozy. Tu są bardziej świadomi tego, co tworzą. Od początku do końca stawiają na bardzo czarny humor i tylko na tym zyskują. Zombie SS 2 to dowód, że kontynuacje nie muszą być gorsze od części pierwszej. Chociażby właśnie dlatego, że wiadomo już, co tak bardzo spodobało się widzom w oryginale.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz krwawe komedie
– Śmieszą cię martwi Niemcy

Odpuść sobie, jeśli:
– Brutalne produkcje to nie twoja bajka
– Miałeś dziadka w SS

Michał Zacharzewski

Zombie SS 2, Dod Sno 2, 2014, reż. Tommy Wirkola, wyst. Vegar Hoel, Orjan Gamst, Derek Mears, Ingrid Haas, Martin Staar

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s