Krucyfiks

Twórcy filmowych horrorów z uporem maniaka powracają do tematyki opętania. Najwyraźniej fascynują ich demony wstępujące w niewinne dziewice oraz potęga wiary, która pozwala egzorcystom skutecznie je wyganiać. Niestety, na ogół nie mają niczego nowego do opowiedzenia. Powtarzają więc tę samą historię, tyle że w innych okolicznościach przyrody. Na przykład… rumuńskiej.

Rumunia w Krucyfiksie przypomina prowincję z początków XX wieku. Ludzie żyją tu skromnie, noszą stroje ludowe i unikają zdobyczy techniki. Nie wierzą też lekarzom, dlatego wszystkie choroby zgłaszają miejscowym księżom. Jeden z nich rozpoznaje u młodej kobiety opętanie i rozpoczyna egzorcyzmy. Po trzech dniach zmagań z demonem dziewczyna ginie, a duchowny trafia do więzienia oskarżony o jej zabójstwo. Sprawą zaczyna interesować się młoda i niewinna dziennikarka śledcza ze Stanów Zjednoczonych…

Historia jest oczywiście absurdalna, ale początek zapowiada przyzwoity film śledczy. Niewierząca bohaterka stara się udowodnić, że demony nie istnieją i dziewczynę zabiła wiara duchownego. Miejscowi mają inne zdanie i… no niestety, okazuje się, że mają rację. Dla twórców stanowi to okazję do mnożenia najtańszych chwytów z wyskakującymi zza kadru postaciami i muzyką walącą na cały regulator. Co gorsza, nawet i one nie wywołują u widzów strachu. Krucyfiksowi zdecydowanie brakuje klimatu.

Film broni się malowniczymi plenerami rumuńskimi, górzystymi krajobrazami, zrujnowanymi klasztorami, zapyziałymi miasteczkami czy drogą transfogaraską znaną chociażby z filmów o Jamesie Bondzie. Fabularnie jest jednak całkowicie przewidywalny, składa się z samych klisz wepchniętych w nowe, zgrabne kadry. To za mało, by go docenić, nawet jeśli nie jest tak głupi jak Aplikacja czy Diabelski młyn

Michał Zacharzewski

Krucyfiks, The Crucifixion, USA 2017, reż. Xavier Gens, wyst. Sophie Cookson, Corneliu Ulici, Ada Lupu, Brittany Ashworth, Matthew Zajec

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk.  

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s