Zdjęcie w godzinę

Robin Williams długo uchodził wyłącznie za komika. Im jednak był starszy, tym chętniej sięgał po repertuar dramatyczny. Kręcił depresyjne filmy o ludziach samotnych, odrzuconych, nie potrafiących odnaleźć się w życiu. Dzieła takie jak Bulwar czy właśnie Zdjęcie w godzinę. Nie wiem, czy tak właśnie się czuł. Być może. W końcu nie bez powodów odebrał sobie życie.

Bohaterem Zdjęcia w godzinę jest Sy, przeciętny mężczyzna w średnim wieku pracujący w punkcie fotograficznym jednego z dużych supermarketów. Skromny, nieśmiały, pomocny człowiek, który stara się być miły dla wszystkich. Jest zamknięty w sobie, mało atrakcyjny, jakby niechciany. Nic dziwnego, że dotąd nie założył rodziny. Gdzieś w głębi serca zazdrości swoim klientom. Na ich zdjęciach widzi roześmiane małżeństwa, kolejne urodziny dzieci, wspólnie spędzane wakacje. Na swój sposób czuje się częścią tych idealnych rodzin.

Pewnego dnia Sy odkryje, że w przypadku rodziny Yorkinów to jedynie fasada, a głowa domu ma pozamałżeński romans. Mężczyzna postanowi to naprawić. Na swój dziwaczny, niepokojący sposób. Trzeba przyznać, że Robin Williams jest w tej roli świetny. Z jednej strony niepokojący, z drugiej zaś… człowiek ma ochotę współczuć jego bohaterowi. Sy uświadamia nam bowiem, jak wiele mamy, o ile rzeczywiście jesteśmy szczęśliwi. I – podobnie jak w Bulwarze – osiąga to naprawdę skromnymi środkami. Aktorskich szarż nie potrzebuje.

Zdjęcie w godzinę można potraktować jak rasowy thriller o człowieku niezrównoważonym psychicznie, ale też jako rasowy dramat. W każdym z tych gatunków doskonale się sprawdza. Zastanawiam się więc, dlaczego ten właśnie film przeszedł przez światowe kina bez echa. Być może nie potrzebujemy takich obrazów? Nie potrzebujemy historii o smutnych, starych facetach z depresją? Niech sobie cierpią, niech umierają, co nas to obchodzi…

Wojciech Kąkol

Zdjęcie w godzinę, One Hour Photo, reż. Mark Romanek, wyst. Robin Williams, Connie Nielsen, Michael Vartan, Gary Cole, Dylan Smith

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s