Ultimatum

Grupka ludzi budzi się w szczelnie zamkniętym domu. Zabarykadowane drzwi i okna skutecznie ich dezorientują. Podobnie jak i nieświadomość, co właściwie się z nimi stało. Wszyscy doskonale pamiętają, kim byli w przeszłości i jakie życie wiedli. Żadne nie widzi powodu, by paść ofiarą ewentualnego porwania. Nie byli ani bogaci, ani okrutni, nikogo nie zabili ani też nikomu się nie narazili. Jest wśród nich tenisistka, muzyk i jego żona, niezbyt znany raper, tancerka, policjant, a nawet ksiądz. Ot, zwykli ludzie z ulicy.

Nieoczekiwanie tajemniczy głos informuje ich, że biorą udział w grze. Informuje też zebranych, że zajął się ich rodzinami, a dom opuści tylko jedna osoba. Z trzema milionami dolarów w kieszeni. Pozostali… Cóż, najpierw muszą umrzeć. Bohaterowie początkowo nie przyjmują tego do wiadomości. Współpracują ze sobą. Starają się być kreatywni, rozwalić drzwi taranem, wykopać tunel na zewnątrz. Bez rezultatu. Wraz z upływem czasu stają się wobec siebie coraz bardziej nieufni. W końcu jedno z nich ginie. Niby przypadkiem, ale… No właśnie.

Ultimatum to bardzo przyzwoity thriller o gęstej atmosferze i emocjonującej fabule. Oparty jest głównie na dialogach dobrze zagranych przez mniej i bardziej znanych aktorów. Widz wie tyle, co bohaterowie, czuje się więc jednym z nich. Też stara się kombinować i widzi, że goście nie błądzą po omacku. Nie są idiotami jak w wielu innych filmach. Po prostu niewiele mogą zrobić, więc kombinują, by utrzymać się przy życiu. Początkowo oznacza to współpracę, szybko jednak okazuje się, że na dłuższą metę jest ona niemożliwa.

W Ultimatum czuć echa takich produkcji jak Big Brother, Piła czy Cube. Historia rozwija się nieco inaczej, ale w sposób nie mniej interesujący. Twórcom udaje się utrzymywać napięcie, a nawet widza zaskoczyć. Zawodzi nieco końcówka, choć ostatnie ujęcie – dostępne tylko w wersji DVD – jest pomysłowe i odpowiednio niepokojące. I choćby dla niego warto obejrzeć Ultimatum. Szkoda, że takich filmów nie kręci się więcej.

Wojciech Kąkol

Ultimatum, House of 9, reż. Steven R. Monroe, wyst. Dennis Hopper, Kelly Brook, Gabriel Spahiu, Raffaello Degruttola, Ashley Walters

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Ultimatum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s