Dom

Przyzwyczailiśmy się do naprawdę spektakularnych inwazji z kosmosu. Wielkich statków kosmicznych, które obracały nasze miasta w perzynę, a ludzi wybijały niczym mrówki. Oczywiście zawsze pojawiał się ktoś, kto stawał z nimi do walki i pomimo beznadziejnej sytuacji odnosił zwycięstwo, ale… z reguły nie było ono tak widowiskowe jak wspomniana rozwałka. Przedstawiciele rasy buw musieli widzieć te filmy. Przygotowali się znacznie lepiej i w przeciągu kilku godzin zajęli całą planetę, zaś ludzi osadzili w wielotysięcznych komunach wzniesionych w dalekiej Australii.

Nie przewidzieli dwóch rzeczy. Po pierwsze tego, że na głowę skanowanej właśnie przez maszyny Tip wskoczy jej ukochany kot i dziewczynka zostanie pominięta podczas wielkiej przeprowadzki. Po drugie zaś, że niezbyt lubiany kosmita Och wyśle zaproszenie na imprezę powitalną także do zaciekłych wrogów buwów, niejakich gorgów. Tym samym stworzyli niepowstrzymaną parę, która raz na zawsze odmieniła historię oby gatunków. Nam, widzom, podsunęła zaś pod nos niezwykłą przygodę z latającym samochodem, wieżą Eiffela i Rihanną w oryginalnej wersji językowej. Szkoda, że polscy widzowie nie mogą jej usłyszeć!

Dom to zakręcona animowana komedia nakręcona w stylu typowym dla Hollywood. Akcja pędzi więc na złamanie karku, a wiele dowcipów zrozumieją jedynie dorośli. Dzieciom pozostaje płynący z opowieści morał, by nie sądzić innych po pozorach, no i że przyjaźń przenosi góry. Nawet jeśli fizycznie ich nie przenosi. Ciekawe, że Dom jest kolejną w ostatnich latach opowieścią, w których główną bohaterką jest rezolutna, nieustraszona i bezkompromisowa dziewczynka. Mam wrażenie, że w ramach walki o równouprawnienie mali chłopcy poszli w odstawkę. Jeśli już się pojawiają, to są ciamajdowaci jak bohater filmu Dzieciak rządzi.

Dzieło Tima Johnsona ogląda się przyjemnie. Kreska jest dopracowana, dialogi skrzą humorem, a bohaterów da się lubić. Całość nie wybija się jednak spośród podobnych produkcji. Nie ma oryginalności najlepszych kreskówek Pixara, czaru Minionków oraz absurdu, jakim czarował Shrek. To po prostu kolejna nakręcona według sprawdzonego schematu bajka. Fajna, ale pozostawiająca uczucie niedosytu.

Wojciech Kąkol

Dom, Home, reż. Tim Johnson

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s