
Demon szybkości z 2003 roku to dość dziwaczne połączenie pierwszych Szybkich i wściekłych z satanistycznym horrorem i chwilami również serią Oszukać przeznaczenie. Dość wspomnieć, że za produkcją tą stoi studio Asylum, które niejeden szrot już wyprodukowało.
Na początku poznajemy piechura z gołą klatą. To Jessie, który po czterech latach nieobecności wraca do rodzinnego miasteczka. Chłopak dość szybko wpada zapewni na swoich ziomali, którzy również nie noszą koszul, za to należą do gangu samochodowego. Nieraz się ścigają. Wkrótce brat Jessiego, Mikey, weźmie udział w jednym z takich wyścigów i zginie. A przegra między innymi dlatego, że szef gangu, Otto, dysponuje naszyjnikiem demona szybkości.
I tak, Jessie też taki znajdzie u siebie do domu. Oczywiście wykorzysta go, by się zemścić. Czekać nas będzie kilka wyścigów i parę niezbyt efektownych zgonów, w których maczać palce będą siły nadnaturalne i parówczak w czarnym kasku. I choć brzmi to ciekawie, to film rozczarowuje słabym poziomem realizacyjnym. Podczas wyścigów pojazdy stanowczo zbyt często zmieniają swoje miejsce. Nagle zostają z tyłu, by w następnym cięciu być już tuż obok swojego przeciwnika.
Demon szybkości to obraz chaotyczny i pełen niewyjaśnionych wątków. Fabuła pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, przez co trudno zrozumieć motywacje bohaterów i sens niektórych wydarzeń. Zakończenie rozczarowuje i nie pasuje ani do horroru, ani do filmu o wyścigach samochodowych. Dodatkowo liczne retrospekcje, długie sceny w zwolnionym tempie i przypomnienia nużą. Spokojnie można sobie tę pozycję odpuścić…
Zobacz, jeśli:
– Kochasz filmy o samochodach
– Chętnie oglądasz produkcje Asylum
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz gołych klat u mężczyzn
– Nudzą cię rozmowy bez sensu
Michał Zacharzewski
Demon szybkości, Speed Demon, 2003, reż. David DeCoteau, wyst. Robert Donavan, Mark Ian Miller, Collin Stark, Amber Loy, Mike Cole, Candace Moon, Jared Edwards, Trevor Harris, Greg Carney, Nick Doss
Ocena: 3,5/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.