
Tytuł mówi wszystko. Młody Waszyngton pokazuje nam przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych jako nieodpowiedzialnego i zadufanego w sobie buca, który przez swoje nieuzasadnione ambicje doprowadza do śmierci wielu dobrych ludzi. Uświadamia jednak sobie swoje błędy i niedoskonałości, po czym przechodzi przemianę. Niektórzy powiedzą nawet, że zalicza odkupienie.
Waszyngton szybko traci ojca i osiada na skromnej farmie prowadzonej przez matkę. Przez jakiś czas chodzi jeszcze do szkoły, ale później jego rodzinie i na to zaczyna brakować pieniędzy. Problem w tym, że praca na roli nie bardzo mu odpowiada. Marzy o wiedzy, ale też i zaszczytach, a do tych droga dla takiego pariasa wiedzie poprzez brytyjską armię. Tylko jak ma się do niej dostać człowiek, który nie jest Brytyjczykiem, a biednym lokalsem ocierającym się o wirginijską elitę tylko dzięki wżenionej w bogatą rodzinę siostrze?
Film Młody Waszyngton to zręczne widowisko historyczne, sprawnie nakręcone i opowiadające historię walk o Ohio. Brytyjczycy roszczą sobie prawa do tych terenów, jednak stopniowo zajmują je Francuzi, budując kolejne forty. A przecież są jeszcze Irokezi, do których ziemia ta należała od wieków. Polityczne spory są zaledwie wstępem do niebezpiecznej wyprawy głównego bohatera i kilku efektownych starć, a przede wszystkim owej przemiany Waszyngtona. Bo to film o dochodzeniu do wielkości. Taki making of Washington tudzież Washington origin story.
Dla Amerykanów ich pierwszy prezydent jest wzorem patriotyzmu i bohaterstwa, stąd w filmie sprawia chwilami wrażenie postaci posągowej. Wymiaru ludzkiego dodają mu wątpliwości i popełnione błędy, jednak zaskakująco łatwo twórcy przechodzą nad nimi do porządku dziennego. Romans, który rozgrywa się w tle, okazuje się z kolei nieporozumieniem, które niewiele wnosi do opowieści. No ale cóż – Młody Waszyngton miał trafić do młodych widzów. Widać potrzebują oni jakiegoś punktu odniesienia…
Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino historyczne
– Chcesz dowiedzieć się więcej o Waszyngtonie
Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na pełną biografię
– Nie cierpisz buców
Michał Zacharzewski
Młody Waszyngton, Young Washington, 2026, reż. Jon Erwin, wyst. William Franklyn-Miller, Mary-Louise Parker, Kelsey Grammer, Andy Serkis, Ben Kingsley, Joel Smallbone, Jonno Davies, Mia Rodgers, Angus Castle-Doughty, John Foss, Alfie Kiely, Fearghal Geraghty
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.