Panowie, dbajcie o żony

To dbanie o żony to nasz polski wymysł. W oryginalnym tytule komedii Panowie, dbajcie o żony chodzi o małżeńskie niesnaski i rzeczywiście o tym opowiada film. Louis de Funès mimo problemów ze zdrowiem jest w dobrej formie, a pozostałych aktorów właściwie się nie zapamiętuje. Stanowią tło dla jego kolejnych szalonych popisów oraz niekończących się wybryków scenografów.

Guillaume (Louis de FunèsZwariowany weekend, Żandarm się żeni) jest przedsiębiorcą i wynalazcą. Mieszka razem z małżonką, Bernadette (Annie GirardotKomisarz w spódnicy), w pięknym domu połączonym ze szklarnią i przytulonym do niewielkiej fabryki. Produkuje w niej swoje nowatorskie urządzenia, między innymi maszynę do odsysania smogu. Delegacja z Japonii jest nią zachwycona i zamawia sporą liczbę, podobnie jak i komplet innych pomysłowych maszyn. Płaci sowicie, ale wymaga terminowości. I tu pojawia się problem.

Guillaume ma ludzi, ale zbyt mały zakład, żeby pomieścić wszystkie niezbędne linie produkcyjne i uruchomić dostateczną ilość stanowisk pracy. Początkowo jeszcze próbuje wydzierżawić sąsiedni teren należący do jego rywala politycznego, ale bez powodzenia. Dlatego stopniowo oddaje robotnikom kolejne części domu. Wprowadza ich na podwórze, do garażu, do sieni i salonu. A żona? Ano się wścieka, kiedy do sypialni wprowadzają się goście z wiertarkami, a jej ukochany, wypieszczony ogródek warzywny zajmują tokarki czy inne badziewiaki.

Panowie, dbajcie o żony zaczyna się od szaleńczej prezentacji wynalazków i później już nie mądrzeje. Guillaume jest gotowy zrobić wszystko, by wywiązać się z kontaktu, nawet spać w łóżeczku w piżamce na środku zakładu. Widok domu połączonego z firmą zaskakuje swoją oryginalnością – niby mało oryginalny pomysł, a jednak kompletnie niewykorzystany przez filmowców. Sam wkurzanie żony jest już komediowym schematem, ale bardzo życiowym. Może więc polski tytuł nie jest taki zły?

Zobacz, jeśli:
– Lubisz stare francuskie komedie
– Też masz w domu zakład pracy
– Zamierzasz podpisać kontrakt z Japończykami

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie cierpisz de Funesa

Michał Zacharzewski

Panowie dbajcie o żony, La Zizanie, 1978, reż. Claude Zidi, wyst. Louis de Funès, Annie Girardot, Maurice Risch, Jean-Jacques Moreau, Geneviève Fontanel, Jacques François, Georges Staquet, Mario David, Daniel Boulanger

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku i Twitterze.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.