Przyjaciel wesołego diabła

Na początku była powieść Kornela Makuszyńskiego. Potem właśnie ten film, który trafił do polskich kin na początku 1987 roku i w mig spodobał się młodym widzom. Pamiętam, że obejrzałem go podczas ferii zimowych w warszawskim kinie Sawa i wyszedłem z sali zauroczony. „Ja kudłaty, durnowaty” stało się moim ulubionym hasłem. I choć postać Piszczałki zepsuł nieco serial Przyjaciele wesołego diabła (opowiadający zupełnie inną, współczesną historię), to i tak jestem jej wielkim fanem. To był paskud na miarę naszych możliwości! Całkiem wówczas sporych!

Akcja filmu Przyjaciel wesołego diabła toczy się w fikcyjnej Krainie Jasności, którą od lat próbuje podporządkować sobie Duch Ciemności. Skrywa się w potężnym labiryncie, z którego udało się wydostać tylko niejakiemu Witalisowi (Franciszek PieczkaJańcio Wodnik, Sprawa się rypła). Mężczyzna został jednak za karę oślepiony i teraz jedynie jego wychowanek Janek może mu pomóc, a zarazem przeciwstawić się złu. Po drodze zyska nietypowego sprzymierzeńca w postaci poczciwego, choć niezbyt rozgarniętego Diabła Piszczałki…

Chociaż trudno tu mówić o sprzymierzeńcu. Makuszyński miał najwyraźniej wątpliwości, czy chłopiec może się przyjaźnić z diabłem, dlatego kazał mu odnosić się do niego z rezerwą. W filmie to czuć – Janek często ma do swojego towarzysza pretensję, traktuje go jak głupka i nieraz wręcz mu grozi. Trochę się też go boi i ten strach udzielał się niegdyś młodym widzom. W internecie znaleźć można wiele wpisów osób, które uważają, że Przyjaciel wesołego diabła zniszczył im dzieciństwo, przerażając do szpiku kości.

Dziś zauważyć można też klasyczną, fabularną konstrukcję filmu, jakże charakterystyczną dla powieści fantasy, oraz całkiem niezłą charakteryzację. Większość zdjęć nakręcono w Jurze Krakowsko – Częstochowskiej, nieopodal Łęczycy, a także w Kotlinie Kłodzkiej, które potwierdziły, że świetnie nadają się na plenery produkcji z pogranicza horroru. Widzów też olśniły. W kinach Przyjaciela wesołego diabła zobaczłyło 1,3 mln osób. Szybko, bo już w 1988 roku, powstała kontynuacja zatytułowana Bliskie spotkania z wesołym diabłem, a także bazujący na niej kilkuodcinkowy serial telewizyjny.

Zobacz, jeśli:
– Masz te siedem, osiem lat
– Chcesz wrócić do czasów dzieciństwa

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz diabłów
– Piszczałka to wciąż dla ciebie trauma…

Michał Zacharzewski

Przyjaciel wesołego diabła, 1986, reż. Jerzy Łukaszewicz, wyst. Waldemar Kalisz, Piotr Dziamarski, Fraciszek Pieczka, Zbigniew Grabski

Ocena: 7/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.