Pięciogłowy rekin atakuje

Rekin ma tu pięć głów, ale to trzecia część przygód dwugłowego rekina, któremu cztery głowy na długo nie wystarczą. Absurd? Tego właśnie się spodziewałem. Nieoczekiwanie twórcy filmu Pięciogłowy rekin atakuje pomaszerowali w zupełnie inną stronę, jak gdyby nie wiedzieli, co zadecydowało o olbrzymim sukcesie serii Rekinado.

Oto w rejonie Puerto Rico pojawia się zmutowany rekin. Atakuje nie tylko surferów i plażowiczów, ale też nieduże kutry pływające po akwenie. Ba, nawet walenia zabija. Szef pobliskiego oceanarium dochodzi do wniosku, że takie cudo nie powinno zginąć marnie. Znacznie lepiej będzie, jeśli stanie się ozdobą jego ośrodka. Dlatego wynajmuje najlepszego speca w regionie i wyrusza razem z nim (i kilkoma skąpo odzianymi dziewczynami) na bezkrwawe w teorii łowy. Ich zakończenia łatwo się domyśleć.

Poprzednie części były głupie, a ich bohaterzy wydawali się skończonymi debilami. Śmialiśmy się z ich beztroskich reakcji na zgony kolegów i wiecznej dbałości o makijaż (nawet w obliczu śmierci). Dziewczyny były płytkimi kretynkami, chłopcy opalonymi prostaczkami. I to pasowało do konwencji. W Pięciogłowy rekin atakuje – całkowicie niepotrzebnie – wszyscy są nieco bardziej inteligentni. Prowadzą niekiedy całkiem sensowne rozmowy, przejmują się swoimi znajomymi, mają rozterki moralne. Po co? Pięciogłowy rekin atakuje nigdy nie będzie filmem choćby przyzwoitym. Nie pozwala mu na to debilna tematyka.

Na szczęście nadal śmiać można się natomiast z nieporadności twórców. Chociażby z powtarzających się do znudzenia tych samych podwodnych ujęć czy pomysłu, by policjanci mierzyli z rewolwerów do rekina znajdującego się pod wodą dobre pół kilometra od nich. Albo ze sceny, w której bohaterowie – zamiast ruszyć na pomoc znajomej ściganej na ich oczach przez rekina – debatują, czy może rzucić w diabły całe to polowanie i wrócić do domu. Także naiwność grupki młodych ludzi, którzy wierzą, że złapią gigantycznego ludojada w jakąś niewielką siatkę, może śmieszyć. Ale to śmiech przez łzy.

Bo Pięciogłowy rekin atakuje powinien być zamierzenie śmieszny. Twórcy powinni mieć świadomość, że robią coś głupawego, nie wahać się i mnożyć debilne sceny. A oni… oni postanowili podnieść poziom tej produkcji. Z tak złej, że aż śmiesznej, do po prostu złej!

Zobacz, jeśli:
– Jesteś fanem serii
– Chcesz zobaczyć coś naprawdę słabego

Odpuść sobie, jeśli:
– Liczysz na film zamierzenie śmieszny
– Masz nadzieję zobaczyć parę znanych nazwisk na ekranie

Michał Zacharzewski

Pięciogłowy rekin atakuje, 5-Headed Shark Attacks, 2017, reż. Nico de Leon, wyst. Chris Bruno, Nikki Howard, Lindsay Sawyer, Jeffrey Holsman, Yinoelle Colón, Camille Ortiz

Ocena: 2/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Pięciogłowy rekin atakuje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.