Dobre Miasto

Początek tej powieści przypomina Ciemno, prawie noc Joanny Bator. Tam dziennikarka wracała do rodzinnego Wałbrzycha, by przyjrzeć się bliżej sprawie zaginionych dzieci. Tu dziennikarka wraca do rodzinnego Dobrego Miasta, by opisać porwanie i morderstwo żony miejscowego biznesmena. Kobiety pięknej i ciepłej, uwielbianej przez ludzi. Proces podejrzanych właśnie się rozpoczyna, a ich wina nie budzi większych wątpliwości. Tylko czy rzeczywiście?

Dziennikarka odwiedza kolejnych ludzi mogących przybliżyć jej sprawę. Rozmawia z mężem zamordowanej i osobami, które dobrze ją znały. Stara się też dowiedzieć więcej o mordercach, zrozumieć, co mogło nimi powodować. Jednocześnie śledzimy losy dwójki z nich. I to właściwie od dzieciństwa. Okazuje się, że Dobre Miasto wcale za dobre nie było. Prowincjonalne i biedne, rodziło liczne patologie. Jeśli chciało się w nim przeżyć, trzeba było walczyć. Jednak nawet ciężką pracą nie dało się dojść do niczego.

Historie pochodzących z dysfunkcyjnych rodzin chłopaków to takie mięsiste opowieści z podwórka, bardzo wiarygodne i ciekawie napisane. Tych gości naprawdę się lubi. Nie są idealni, ale mają swoje marzenia. Mają charakterki. Muszę jednak zaznaczyć, że Mariusz Zielke dopasowuje język do ich środowiska. Chętnie sięga po wulgaryzmy i sceny seksu, nie waha się przedstawiać świata w mrocznych barwach. U niego zdeprawowani są wszyscy, od policjantów po księży. Normalnych, ciepłych ludzi właściwie nie ma.

Książka ma dłużyzny oraz słabiej napisane fragmenty, ale czyta się ją szybko. To ważne, bo przecież liczy sobie blisko pięćset stron napisanych relatywnie drobnych drukiem. Nie sposób nazwać ją pozycją w pełni udaną, za dużo w niej bowiem banałów, ale fanów kryminału powinna zadowolić. Takie soczyste, konkretne opowieści w zwartym, dziennikarskim stylu są czymś zupełnie innym niż literatura, którą oferuje nam chociażby Remigiusz Mróz.

Joel

Dobre Miasto, Mariusz Zielke

Polub nas na Facebooku!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.