Hen. Na północy Norwegii

Wszyscy mamy już dość zimy. Tej pluchy, deszczu wymieszanego ze śniegiem, błota na chodnikach. No i nieprzyjemnego chłodu, który zmusza nas do zakładania swetrów i puchowych kurtek, noszenia niewygodnych butów za kostki, czapek i szalików. A jednak są ludzie, których mróz kręci. Którzy żyją z nim za pan brat i nie znają letnich tropików. Ilona Wiśniewska pisała o nich w Białe, swoim reportażu z Spitsbergenu. W Hen. Na północy Norwegii pozwala nam poznać Finnmark.

Mnie Finnmark kojarzył się z masłem. Sam nie wiem, dlaczego. Okazuje się, że to kraina na samym „czubku” Skandynawii, otoczona lodowatym morzem i nękana przez zimne wiatry. Żyją tam wszechobecne renifery i jedynie garstka ludzi, głównie Saamów, którzy zdecydowali się związać z tym właśnie zakątkiem świata. Utrzymują się z rybołówstwa, czasem z turystyki, jednak często z najwyższym trudem wiążą koniec z końcem. Młodzi uciekają do Oslo. Coraz więcej domów stoi pustych.

Wiśniewska przygląda się oczywiście współczesnemu Finnmarkowi i paru niezwykłym osobom tu mieszkającym. Sięga jednak i w przeszłość. Opisuje czasy drugiej wojny światowej, która przetoczyła się przez okolicę. Przyszli Niemcy, potem wygonili ich Rosjanie, a wszystko przy akompaniamencie zrzucanych z samolotów bomb, wywózek oraz podkładanego ognia. Innym problemem był rząd, który przez długie lata walczył z Saamami, starał się ich znorwegizować, wykorzenić ich kulturę. Tradycyjny śpiew – tak zwany joik – przez długie lata istniał poza obiegiem. W radio czy telewizji był zakazany.

Autorka porusza więcej kwestii niż w Białe. Jakby patrzy szerzej i głębiej. Przygląda się chociażby niektórym wierzeniom, w tym zaklinaczom potrafiącym leczyć różne choroby, czy szerzącej się niegdyś idei pozbywania się dóbr materialnych. Obserwuje ludzi przy pracy, wsłuchuje się w ich wspomnienia, robi więcej zdjęć (kilkadziesiąt z nich pojawia się w książce). W efekcie Hen. Na północy Norwegii okazuje się godnym uwagi reportażem. Zwłaszcza dla tych, co się nie boją zimy.

Joel

Hen. Na północy Norwegii, Ilona Wiśniewska, Wydawnictwo Czarne

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Hen. Na północy Norwegii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.