Eks mojego życia

Ot, komedia romantyczna. Taka bez żadnych udziwnień czy większych ambicji. Przyjemna, pogodna, zabawna, opowiedziana zgodnie ze schematami obowiązującymi w gatunku. Eks mojego życia gwarantuje tym samym 80 minut całkiem przyjemnej zabawy, o której zapomina się już po dwóch dniach. No bo też nie bardzo jest tu o czym pamiętać (poza malowniczymi paryskimi zaułkami).

Utalentowana skrzypaczka Ariane przyjmuje oświadczyny przystojnego dyrygenta. Przed ślubem musi jeszcze… rozwieść się. W młodości wyszła za mąż za przystojnego Włocha o imieniu Nino, który okazał się całkowitą pomyłką. Mężczyzna zgodził się na separację, a teraz jest gotowy podpisać papiery rozwodowe. Stawia jeden warunek: wcześniej Ariane zabierze go na obiecany, a nigdy nie zrealizowany miesiąc miodowy w Paryżu. Nawet jeśli miałby trwać tylko tydzień.

Sami przyznajcie, kochani czytelnicy – reszty naprawdę można się domyśleć! Czy Ariane zabierze Nino do Paryża? Oczywiście, że tak, bo chce się przecież z nim rozstać. Czy zwiedzą wszystkie najważniejsze zabytki tego miasta? No jasne, trudno nie wykorzystać w filmie uroku Paryża. Czy facet będzie ją bez przerwy wkurzał? Nie inaczej, w końcu z jakichś powodów się rozwodzą. Czy dziewczyna stwierdzi z czasem, że ten irytujący przystojniak jest facetem jej życia? Przemilczę, choć odpowiedź wydaje się jasna jak słońce.

To nie jest szalona komedia, przy której wyje się ze śmiechu, za to całkiem ładnie pokazuje tak zwaną niezgodność charakterów. I rozminięcie się w czasie. Nino marzył kiedyś o dziecku, Ariane zaś głównie o swojej karierze. Nie rozumiała go, nie chciała takiego prostego życia, jakie on jej proponował. I wciąż mu z tego powodu dogryza, a on się broni, dogryzając jej w zamian. Ich wzajemne docinki są tu niewątpliwie głównym źródłem komizmu. Ale i on się zmienił, i ona się zmieniła. Patrzą nieco dojrzalej na życie. Banał. No i cóż, Eks mojego życia to przyjemny film, ale na pewno nie komedia romantyczna mojego życia.

Zobacz, jeśli:
– Lubisz Paryż
– W romkomach nie przeszkadza ci przewidywalność

Odpuść sobie, jeśli:
– Planujesz rozwód, a potem ślub
– Masz ochotę głośno się pośmiać.

Michał Zacharzewski

Eks mojego życia, L’ex de ma vie, 2014, reż. Dorothee Sebbagh, wyst. Kim Rossi Stuart, Geraldine Nakache, Catherine Jacob, Pascal Demolon, Sophie Cattani

Ocena: 5/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.