Miasto Świętych Mężów

To już trzeci i ostatni tom Poszukiwaczy, wciągającej trylogii przygodowej autorstwa Luisa Montero Manglano. Tom, który sprawnie zamyka wszystkie najważniejsze wątki i w efektowny sposób kończy historię tajnej organizacji powołanej przez jeden z hiszpańskich rządów w celu odzyskania zrabowanych dzieł sztuki. Siłą. A może raczej nie siłą, co podstępem i zdecydowanie wbrew prawu. I nie zawsze zrabowanych. Czasem także takich, które po prostu opuściły teren kraju.

Według wizygockiej legendy grupka mnichów wyruszyła na zachód, by starannie ukryć cenne relikwie z Toledo. Dokąd mogli dotrzeć? Wszystko wskazuje na to, że za ocean, do tytułowego Miasta Świętych Mężów. Jej tropem rusza Tirso, który po opuszczeniu szeregów Poszukiwaczy trafił pod opiekuńcze skrzydła Lacombe z Interpolu. Oczywiście może liczyć na pomoc swoich byłych towarzyszy. We wszystko wplątana jest zaś tajemnicza korporacja Voynich, nota bene zawdzięczająca swoją nazwę Polakowi, Michałowi Wojniczowi.

To nie jest realistyczna książka przygodowo-historyczna. Znacznie bliższa jest przygodom doktora Indiany Jonesa, gdyż wypełniają ją legendarne artefakty chronione przez zmyślne mechanizmy i pułapki, przy których tocząca się kamienna kula wydaje się niezbyt groźna. Trzeba jednak przyznać, że autor sprawnie prowadzi akcje. Tworzy ciekawe, zróżnicowane postacie i podsuwa im pod nos emocjonujące przygody. Skuteczniej od Clive’ Cusslera omija rafy naiwności i bezsensu.

Czy trzeba znać pierwszy tom, by sięgnąć po trzeci? Cóż, najlepiej czytać trylogię po kolei. Miasto Świętych Mężów nieraz odwołuje się do wcześniejszych wydarzeń, powraca do porzuconych wątków bądź też rzuca nowe światło na minione wydarzenia. Rzecz czyta się naprawdę szybko, chociaż z drugiej strony nie jest to lektura na jeden wieczór. Tom liczy sobie ponad sześćset stron. Trochę szkoda, że tak mało…

Joel

Miasto Świętych Mężów, Luis Montero Manglano, wydawnictwo Rebis

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.