Polskie piwo. Biografia (historia lekko podchmielona)

Na papierze to był pomysł fantastyczny – opowiedzieć z przymrużeniem oka historię browarnictwa na terenach polskich, przypomnieć najciekawsze gatunki piwne i najbardziej znane browary, zasypać czytelnika tonami anegdotek. W praktyce trochę to nie wyszło. Za dużo tu pracy naukowej, danych statystycznych i wyliczanek, za mało żartów i ciekawostek. Przecież piwo to nie jest poważny napój!

Marcin Jakub Szymański w książce Polskie piwo. Biografia (historia lekko podchmielona) wykonał mrówczą pracę. Przyjrzał się historii browarnictwa od najdawniejszych czasów. Po wstępie opisującym światowe początki napoju między innymi w Mezopotamii przeskoczył do Polski, gdzie przyjrzał się trunkom produkowanym w średniowieczu. Kto je robił? W jaki sposób? Jakie miasta słynęły z piwa i jakie przepisy regulowały warzenie tego napoju? Jak wyglądała sytuacja piwa w kolejnych epokach, w tym pod zaborami, w czasie dwudziestolecia międzywojennego albo i w PRL-u?

Książka na pewno przypadnie do gustu osobom o naukowym zacięciu. Tylko oni mogą się cieszyć widząc starannie omówione przepisy czy wymienione po kolei miasta słynące w danym okresie z browarów. Oni tez będą zadowoleni czytając historie wybranych manufaktur, nazwiska założycieli, kolejne przekształcenia czy inwestycje. Mnie, jako zwykłego piwosza, średnio interesuje, czy produkcję danego browaru zaliczano do piw lekkich czy pełnych albo o ile hektolitrów większą produkcją szczycił się Piątek pod Łęczycą w stosunku do Krakowa. Jeśli czytam, że piwo z Szadku słynęło na ziemiach środkowej Polski, to chcę wiedzieć dlaczego!

Mimo to Polskie piwo. Biografia (historia lekko podchmielona) jest interesującą lekturą, która powinna zainteresować każdego piwosza. Ma wspomniane wady, ale z drugiej strony stanowi panoramę rozwoju branży piwnej w naszym kraju. Uświadamia również istnienie tradycji, często dziś już nieistniejącej, zapomnianych browarów, gatunków piwnych. Także mód, przepisów, miejsc. Dawnych piwnych rewolucji. A to, że browar w Noworadomsku przetrwał trzy lata, bo nie wytrzymał konkurencji, jest już kompletnie nieistotne.

Joel

Polskie piwo. Biografia (historia lekko podchmielona), Marcin Jakub Szymański

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.