Uporządkujmy pewne sprawy. Kondratiuków jest dwóch. Starszy, nieżyjący już Andrzej, nakręcił Hydrozagadkę, Wniebowziętych czy chociażby Wrzeciono czasu. Przez długie lata współpracował ze swoją żoną, Igą Cembrzyńską, i ostatecznie odniósł znacznie większy sukces niż jego młodszy brat Janusz. Ten z kolei zasłynął komedią Dziewczyny do wzięcia. Jego Jak pies z kotem to z kolei szczera aż do bólu opowieść o ostatnich latach życia Andrzeja.
Zaczyna się od telefonu. Janusz (Robert Więckiewicz – Kler, Konwój) dowiaduje się, że jego brat Andrzej (Olgierd Łukaszewicz – Miasto z morza, Wyklęty) „chyba umiera”. Karetka, szpital, wreszcie diagnoza – wylew. Lekarze są pewni, że mężczyzna nigdy nie odzyska sprawności fizycznej, a i umysłowo nie będzie już jak dawniej. Przewidują napady agresji, omamy wzrokowe czy dezorientację, bezradność. Ponieważ jego żona Iga (Aleksandra Konieczna – Ostatnia rodzina) nie radzi sobie z opieką, Andrzej trafia do Janusza i Beaty (Bożena Stachura). Oboje będą musieli nauczyć się żyć z niepełnosprawnym, trudnym w obejściu mężczyzną…
I taki jest właśnie film. Obserwujemy niepełnosprawnego mężczyznę, który początkowo głównie leży, potem już siada na wózku. Sam przy sobie nie jest w stanie nic zrobić. Trzeba go umyć, zmienić mu pieluchę, nakarmić, czasami wyprowadzić do ogrodu. A przede wszystkim znosić jego humory. Kondratiuk obserwuje to z brutalną dosłownością. Pokazuje awantury, goliznę, frustrację zarówno chorego, jak i opiekujących się nim osób. Jednocześnie nie unika humoru, dzięki czemu film może nie jest przyjemny, ale na pewno też nie ciężki.
Zaskakuje też to, jak Kondratiuk przedstawia swoich bliskich i siebie. Jego Janusz bywa irytujący i samolubny, często wypowiada się o bracie bardzo negatywnie. Ten z kolei nieraz daje mu popalić. A Iga, jego żona? Przedstawiona jest jako uduchowiona alkoholiczka, która próbuje leczyć chorego poezją. Jej siostra okazuje się z kolei złodziejką. Kto normalny opowiada w ten sposób światu o swojej rodzinie? Kondratiuk to zrobił. Z korzyścią dla filmu. Bo podobnych opowieści o chorobie i niepełnosprawności było przecież wiele. Ta wyróżnia się szczerością.
Zobacz, jeśli:
– Interesujesz się rodziną Kondratiuków
– Cenisz filmy, które pokazują życie bez upiększania
Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz obrazów o umieraniu
– Ani widoku niepełnosprawnych starszych ludzi
Michał Zacharzewski
Jak pies z kotem, 2018, reż. Janusz Kondratiuk, wyst. Robert Więckiewicz, Olgierd Łukaszewicz, Bożena Stachura, Aleksandra Konieczna, Marian Buczkowski, Jan Kondratiuk
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku!
4 uwagi do wpisu “Jak pies z kotem”