Hyperion

Hyperion to niezbyt atrakcyjna planeta położona gdzieś na rubieżach znanego ludziom świata. Jej największą atrakcją – prócz wąskich uliczek Keats – stanowią mityczne grobowce czasu, czyli tajemnicze budowle pozostawione przez nieznaną cywilizację i zakłócające fale entropii. Według słów legendy wkrótce się otworzą, a wówczas nic już nie będzie takie samo. Z Hyperionem związany jest też i Chyżwar (Dzierzba), Władca Bólu, miejscowy obiekt kultu, który w odróżnieniu od innych obiektów kultu wydaje się istnieć naprawdę. Tyle czy stanowi on na tyle dużą atrakcję, by nazwać Hyperion planetą wyjątkową?

Cóż, wroga rasa kosmitów zamierza zająć to miejsce. Wykorzystać grobowce do własnych celów, być może ułożyć się z Chyżwarem. Dlatego wyznawcy tego bóstwa organizują wyprawę. Wysyłają na miejsce siedmiu śmiałków – Kapłana, Żołnierza, Poetę, Uczonego, Konsula, Detektywa i Kapitana. Ponoć Władca Bólu spełni życzenie jednego z nich, a pozostałych zabije. Bohaterowie nie wiedzą, dlaczego zostali wybrani. Nie są członkami kultu, jednak pozostają z nim związani. A ponieważ czeka ich długa podróż, postanawiają opowiedzieć o sobie. Poszukać w swojej przeszłości odpowiedzi na pytanie, po co w ogóle wysłano ich na misję.

Hyperion to sześć niezwykłych opowieści w jednej. Opowieści smutnych, poruszających bądź zaskakujących, dotykających kwestii filozoficznych, religijnych, etycznych czy społecznych. Autor tomu, Dan Simmons, nawet nie ukrywa swojej fascynacji mało znanym w Polsce poetą romantycznym Johnem Keatsem. Sięga również po elementy kultury indyjskiej czy chrześcijańskiej, tworząc z nich niesamowitą mieszankę grozy, dramatu i kryminału. Najbardziej niesamowite jest to, że osadza ją w przekonującej wizji przyszłości, ambitnej i rozbudowanej, skonstruowanej z rzadką precyzją. Wielka Pomyłka, Hegemonia, WszechJedność, TechnoCentrum to nazwy, które zapamiętuje się na długo. A jest ich więcej, bo Simmons rzuca czytelnika na głęboką wodę i już od pierwszych stron oszałamia dziwnym, fascynującym światem.

Wiele osób nie przepada za literaturą science-fiction. Widzi w niej tylko statki kosmiczne, dziwaczne ufoludki czy potwory grasujące na nieznanych im lądach. Hyperion pokazuje, że ten gatunek oferuje znacznie więcej. To głęboka i poruszająca lektura. A zarazem początek większej serii, którą kiedyś na wielki ekran chciał przenieść Martin Scorsese. Teraz mówi się o serialu telewizyjnym. To będzie trudne wyzwanie. Pewnie niewykonalne, choć nie mogę doczekać się efektu końcowego…

Joel

Hyperion, Dan Simmons

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.