Dawno temu w Iłży

Trudno nazwać ten film dobrym. Na uwagę – i tak „wysoką” ocenę – zasługuje z uwagi na to, co stara się udowodnić. Otóż jest to produkcja całkowicie amatorska, nakręcona przez miłośników rycerstwa bez większych pieniędzy czy profesjonalistów w ekipie. Ot, grupka ludzi skrzyknęła się i dla zabawy zrobiła coś razem. Efekt oczywiście pachnie tandetą, ale jest też na swój sposób uroczy. Pokazuje bowiem potencjał filmowy naszej historii, a także potwierdza, że wszystko jest możliwe. Bo jest. Wystarczy tylko chcieć.

Dzięki Dawno temu w Iłży widzowie przeniosą się na godzinę do XIII wieku, w czasy rozbicia dzielnicowego. Krakowski biskup niezadowolony z tego, że panujący na zamku w Iłży Piotr nie chce mu się podporządkować, postanawia pokrzyżować jego plany i uprowadzić mu córkę, piękną dziewczynę przygotowywaną do politycznego ślubu z rosyjskim kniaziem. Opiekujący się nią rycerz Maćko jakimś cudem uchodzi z życiem. Od razu więc rusza pannie na ratunek…

Wrażenie robi to, w czym specjalizują się grupy rekonstrukcyjne. Są więc piękne stroje, sprzęt z epoki, wreszcie konie. Przyjemnie również popatrzeć na plenery i malownicze polskie zamki, między innymi w tytułowej Iłży czy Gniewie. Operator całkiem przyzwoicie wywiązał się z zadania, podobnie zresztą jak autor muzyki. Gorzej z choreografami czy wreszcie aktorami. Nienajlepiej napisane dialogi w ustach amatorów brzmią fatalnie, kuleje również dźwięk. Sztuczność aż boli.

W sumie szkoda, że podobnych produkcji nie kręcą zawodowcy. Polskie kino zostało zbudowane na widowiskowych filmach historycznych, tymczasem dziś – z uwagi na wymagania budżetowe – omija się je szerokim łukiem. Lukę próbują zapełnić amatorzy. Starają się, ale pewnego poziomu nie przeskoczą. Kto wie jednak, co będzie w przyszłości. Star Wreck czy Dla Ciebie i ognia stanowią najlepszy dowód, że amatorzy mają coraz większe możliwości. Niektórzy już teraz je wykorzystują. Brakuje im nieraz tylko siły przebicia…

Zobacz, jeśli:
– Lubisz polską historię
– Potrafisz docenić starania amatorów

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie interesuje cię, kto i w jakich warunkach kręci
– Księży obrażać nie pozwolisz!

Michał Zacharzewski

Dawno temu w Iłży, 2010, reż. Michał Drzewicki, wyst. Maciej Zapaśnik, Apolonia Hernik, Marcin Bąk

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.