Patriota

Steven Seagal (Liberator, Szukając sprawiedliwości) przez pewien czas zapowiadał się na gwiazdę kina akcji. Nakręcił nawet kilka przebojów, ale szybko dały o sobie znać jego dziwaczne zainteresowania. Ot, choćby ekologia. Niby piękna rzecz, ale wpleciona w film sensacyjny i okraszona dziwaczną, szamańsko-indiańską mistyką wypada co najmniej dziwnie. A przecież takie było Na zabójczej ziemi, takie było W morzu ognia i taki był Patriota – nakręcony za 25 milionów dolarów obraz, który nawet nie trafił do kin.

Grupka buntowniczo nastawionych prawicowych działaczy zamyka się na farmie i długo broni przed atakami policji. W końcu jednak poddaje się, jednak na sali sądowej ich przywódca Floyd (Gailard Sartain) zaraża sędziego tajemniczym wirusem. Wkrótce epidemia ogarnia całe miasteczko. Zupełnie przez przypadek na pobliskiej farmie mieszka były komandos, wirusolog i lekarz w jednym, Wesley McClaren (Steven Seagal). Szybko ściąga na miejsce odpowiednie służby, bo czym rozpoczyna walkę o życie swojej córeczki (Camilla Belle). Potrzebuje antidotum…

Osoby spodziewające się szybkiej akcji będą Patriotą zawiedzione. Seagal ma zaledwie trzy większe sceny walki, nakręcone sprawnie, ale bez większych fajerwerków. Znacznie częściej widzimy go na koniu (w końcu mieszka na farmie) albo przechodzącego się po malowniczych polach, które zastąpiły dawną prerię. W ruch wchodzą jego kowbojskie buty, charakterystyczny płaszcz i kapelusz, w których wygląda nieco zabawnie. Jednak zabawna to jest absurdalna końcówka, w której śmigłowiec zrzuca z nieba kwiatuszki…

Patriota nie jest dobrym filmem. Brakuje mu tempa, ciekawych postaci, zaskakujących zwrotów akcji. Zbyt wiele tu banału, by całość oglądało się z przyjemnością. Seagal nie wykorzystał więc tej szansy. Swojej ostatniej. Na kolejne produkcje otrzymywał o wiele mniej pieniędzy i właściwie już nigdy nie nakręcił dobrego filmu (nie licząc obrazów, w których kreował role drugoplanowe). Ekologia go zgubiła. A mówią, że to taka zdrowa sprawa…

Zobacz, jeśli:
– Kochasz Seagala
– Lubisz ekologiczne produkcje

Odpuść sobie, jeśli:
– Nie lubisz banałów
– Nie wierzysz w picie ziółek

Michał Zacharzewski

Patriota, The Patriot, 1998, reż. Dean Semler, wyst. Steven Seagal, Gailard Sartain, L. Q. Jones, Camilla Belle, Dan Beene

Ocena: 4/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Patriota

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s