Wojna o planetę małp

Andy Serkis zasłużył na Oscara. Andy Serkis zasłużył na Oscara! To zdanie odmieniane jest w Internecie na setki różnych sposobów. I faktycznie, ukryty pod perfekcyjną charakteryzacją aktor gra jak z nut. Ma sporo do zagrania, bo Wojna o planetę małp – w odróżnieniu od poprzednich części serii – opowiada przede wszystkim o małpach. Ludzie pełnią tu role drugoplanowe, o wiele mniej efektowne. Taki Woody Harrelson dwoi się i troi jako Pułkownik, jest niejednoznaczną i bardzo ciekawą postacią, a mimo to zaskakująco mało dramatyczną!

Osoby, które nie widziały poprzednich odsłon cyklu, mogą śmiało iść do kina. Muszą jedynie wiedzieć, że małpy człekokształtne zyskały inteligencję, zaś zabójczy wirus wytłukł większość ludzi. Trwa wojna pomiędzy obiema rasami – przypominający Kurtza z Czasu apokalipsy pułkownik McCullough poluje na Cezara, małpiego przywódcę. W końcu udaje mu się odnaleźć jego kryjówkę w głębi lasu i zabić bliskich wroga. Cezar poprzysięgnie mu zemstę. Prędzej czy później dojdzie więc do ostatecznego starcia.

Wojna o planetę małp niesie typowe dla serii pytania o człowieczeństwo, ale wnika odrobinę głębiej niż zwykle. Pokazuje wybory, przed jakimi stają ludzie doprowadzeni do ostateczności. Co są w stanie zrobić dla dobra ogółu, ile dać z siebie? Wnioski płyną zaskakujące i sprzeczne z tym, co wyniesie z filmu mało uważny widz. Tu role są pomieszane, a przynajmniej bardzo niejednoznaczne. I w tym właśnie galimatiasie tkwi siła Wojny o planetę małp.

Poza tym to po prostu dobre kino wojenne. A nawet nie wojenne – poza kilkoma scenami batalistycznymi film częściej przypomina kino apokaliptyczne czy chociażby obozowe. Nawiązuje tym samym nie tylko do wspomnianego Czasu apokalipsy, ale i Wielkiej ucieczki, choć inspiracji można się doszukać o wiele więcej. W porównaniu do większości tegorocznych blockbusterów Wojna o planetę małp to przede wszystkim kino mądre. Takie, które usiłuje widzowi coś powiedzieć. Kto wie, może za parę lat filmy przestaną mówić. Będą jedynie pędzić, strzelać, żenować i wybuchać.

Michał Zacharzewski

Wojna o planetę małp, War for the Planet of the Apes, reż. Matt Reeves, wyst.

Andy Serkis, Woody Harrelson, Steve Zahn, Karin Konoval

Ocena: 8/10

 

Ocena: 8/10

Polub nas na Facebooku!
Spis naszych recenzji na serwisie Media Krytyk. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s