Gunman: Odkupienie

Strasznie krytycy zjechali ten film. Naśmiewali się z Seana Penna, że grywa w szmirach, piętnowali niedostatki scenariusza, wskazywali nieco archaiczną konstrukcję tej produkcji. Polscy dziennikarze głównie przypominali kiepskie wyniki finansowe Gunmana, a jeden z recenzentów przewidywał nawet rychły koniec kariery „byłego męża Madonny”. Nic dziwnego, że podchodziłem do tego filmu jak pies do jeża. Bałem się, że okaże się stratą czasu. Niepotrzebnie. Gunman: Odkupienie to kolejna po Uprowadzonej historia twardego, dziarskiego staruszka. Penn to całkiem niezły Neeson!

Akcja filmu rozpoczyna się w Kongo. Jack Terrier, były członek służb specjalnych, pracuje w ochronie, a po godzinach spotyka się z uroczą Annie. Pewnego dnia dostaje rozkaz zabicia miejscowego ministra. Zadanie wykonuje, inkasuje sporą sumę i zgodnie z umową opuszcza kraj bez pożegnania z ukochaną. Zarobione tego dnia pieniądze pozwalają mu rzucić parszywy zawód i zająć się pomaganiem potrzebującym.

Mija osiem lat i Terrier wraca do Kongo jako przedstawiciel fundacji kopiącej studnie. Pewnego dnia do jego obozu wdziera się kilku najemników. Ewidentnie chcą go zabić. Jack rozprawia się z nimi, po czym pryska z kraju. Próbuje skontaktować się z dawnymi przyjaciółmi i z ich pomocą ustalić, kto i dlaczego usiłuje go zabić. Domyśla się, że to przeszłość upomniała się o niego. Nie wie jednak, że znów przyjdzie mu się spotkać z Annie…

Sean Penn sprawdza się w roli twardziela. Jest nie tylko odpowiednio napakowany, ale szybki i zdecydowany. Przekonujący niczym Liam Neeson – to chyba ostateczny dowód na to, że dobry aktor jest w stanie zagrać wszystko. Gunman: Odkupienie nie ma szybkiego tempa, ale oferuje ciekawe plenery, przyzwoite dialogi i niezłe sceny akcji. To rzetelne kino akcji w przyzwoitym stylu. Żadne tam arcydzieło – ot, dobrze zrealizowany konkret.

Wojciech Kąkol

Gunman: Odkupienie, Gunman, reż. Pierre Morel, wyst. Sean Penn, Javier Bardem, Jasmine Trinca, Ray Winstone, Mark Rylace, Idris Erba

Ocena: 6/10

Polub nas na Facebooku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s