
Universal Studios co roku organizuje wielkie święto dla miłośników horrorów z całego świata. W 2018 roku przez grubo ponad miesiąc czekało na nich w parkach rozrywki w Hollywood czy na Florydzie dziesięć niesamowitych domów strachów. Jeden z nich inspirowany był serialem Stranger Things, inny serią Duch, kolejne filmami Halloween 4 i Trick’n’Treat. Była nawet atrakcja związana z produkcjami Blumhouse.
Największą atrakcją w parku Hollywood był dom poświęcony klasycznym potworom studia, do którego szereg utworów przygotował gitarzysta Gun’s’Roses. Slash na dostępnej w streamingach płycie Universal Monsters Maze: Halloween Horror Nights 2018 zamieścił siedemnaście kompozycji. Część z nich zaczerpnął z materiałów The Bride of Frankenstein Lives, Legends Collide, resztę zaś bezpośrednio z krążka Universal Monsters: Music by Slash.
Zaczyna się to od The Gypsy Theme, folkowo-gotyckiego utworu budującego nastrój tajemniczości. Po nim pojawiają się gitarowe kompozycje inspirowane zarówno historią narzeczonej Frankensteina, jak i samego Draculi. Uwagę zwracają dynamiczny The Hunted Becomes the Hunter i epicki The Monster Reborn. Z części poświęconej potworom Universalu w ucho wpadają The Danse of the Dead, Universal Monsters Rising czy chociażby bliskowschodni The Collection Room/Dracula’s Lair.
Płyta jest bardzo solidna i klimatyczna. Zawiera sporo materiału instrumentalnego w stylu, którego można było od Slasha oczekiwać. Jej pierwsza część jest bardziej ilustracyjna, druga – ta związana z Universalem – okazuje się rozbudowana i zdecydowanie rockowa. Całość powinna przypaść do gustu miłośnikom gitarowego grania.
Joel
Slash, Universal Monsters Maze: Halloween Horror Nights 2018
Polub nas na Facebooku, TikToku, BlueSky i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.