Royal Republic – Hits and Pieces

Royal Republic widziałem na jednym z festiwali. Wypadli naprawdę dobrze. Pochodzą ze Szwecji, jednak nie grają skandynawskiego folki ani nawet popu spod znaku ABBA. Stawiają na nowoczesnego rocka, takiego radiowego, przebojowego, wpadającego w ucho.

EPka Hits & Pieces zawiera sześć utworów. To single wydane w czasach pandemii i dystrybuowane wyłącznie cyfrowo. A zatem utwory znane fanom, zebrane jednak na jednej płycie i tak też dystrybuowane na platformach streamingowych. Otwiera je Superlove z charakterystycznym, skocznym refrenem i mocno grającymi gitarami. Bardzo udany utwór, podobnie jak i kolejny w zestawie Magic. Tu również czuć inspirację hitami rodem z XX wieku, głównie przełomu lat 80. i 90.

Pozostałe kompozycje wstrzeliwują się w tę właśnie koncepcję. Rata-tata okazało się przebojem, energię ujawnia już w tytule. Dobrze wypada Back from the Dead z charakterystycznym, prostym riffem oraz mocniejszym, zagranym z werwą refrenem. Pachnący rock’n’rollem Diggin’ it i skoczny Trippin’ the Night też przyjęły się, zespół grywa je na koncertach. Każda z tych kompozycji dowodzi, że Royal Republic ma sporą łatwość w tworzeniu przebojów.

Do wydawnictwa często dodawana jest też druga płyta zatytułowana Live at the Olympia, będąca skróconym zapisem koncertu, który zespół dał w Paryżu w styczniu 2023 roku.

Joel

Royal Republic, Hits & Pieces

Polub nas na FacebookuTikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.