
30 lat temu Aftermath. Most w ogniu byłby wielkim przebojem, bo to kino, w którym bez przerwy coś się dzieje. Od pierwszych kadrów aż do samego końca akcja leci na złamanie karku, a bohaterowie nie tracą czasu na czcze gadaniny. Tyle że mamy trzecią dekadę XXI wieku i od filmów wymagamy nieco więcej.
O bohaterach niewiele się dowiadujemy. Poznajemy ich bowiem w samochodzie. Eric (Dylan Sprouse – After 2), żołnierz zwolniony ze służby m.in. z powodu PTSD, i jego nastoletnia siostra Maddie (Megan Stott) jada do kina. Na moście stają w korku, a potem coś wybucha i nagle okazuje się, że razem z kilkudziesięcioma innymi kierowcami są zakładnikami bandy najemników, którzy szukają sprawiedliwości w swoich rozliczeniach z rządem i konfidentami.
Serio – w Aftermath. Most w ogniu wprowadzenie trwa kilka minut, potem bum i siedzimy z bohaterami na moście, śledząc minuta po minucie to, co się dzieje. A dzieje się sporo. Eric boi się o siostrę i wie, że policja będzie mieć związane dlatego, więc postanawia interweniować. I przez resztę seansu obserwujemy, jak stopniowo eliminuje kolejnych terrorystów. Na szczęście może liczyć na sojuszników, dziewczynę przewożoną w więźniarce czy byłego żołnierza z Wietnamu, który utknął na moście w ciężarówce.
Całość jest naciągana, jak to filmy akcji. Zgodnie z wymogami współczesnego kina, Aftermath. Most w ogniu przedstawia państwo w złym świetle, jako zamieszane w spiski i niejasne rozgrywki. Oczywiście nie wybiela terrorystów, ale z ich lidera robi człowieka chorego, za to z Erica niemalże nadczłowieka. Efekty specjalne nie są idealne, często widać pracę komputerów, ale emocje obraz gwarantuje. I jako popcornowe kino akcji zapewni niezłą rozrywkę fanom gatunku. Zwłaszcza tym, którzy potrafią przymknąć oko na niedoskonałości.
Zobacz, jeśli:
– Lubisz kino akcji
– Cenisz filmy, w których czas płynie tak jak w realu
– Jesteś fanką Dylana
Odpuść sobie, jeśli:
– Od kina akcji oczekujesz wiarygodności
– Nie lubisz tanich efektów komputerowych
– Chcesz, by film wszystko logicznie wyjaśniał
Michał Zacharzewski
Aftermath. Most w ogniu, Aftermatch, 2024, reż. Patrick Lussier, wyst. Dylan Sprouse, Mason Gooding, Dichen Lachman, Megan Stott, Kevin Chapman, Will Lyman, Nick Apostolides, Mark Dancewicz
Ocena: 6/10
Polub nas na Facebooku, TikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.