Kos

Kos to jeden z najlepszych polskich filmów 2023 roku. Co prawda za granicą nie zostanie zrozumiany, a przynajmniej nie zostanie zrozumiany tak, jak w Polsce, ale to naprawdę dobre kino. Może chwilami zbyt mocno inspirowane Nienawistną ósemką, ale jednocześnie bardzo od niej dalekie. Świetna rzecz!

Bohaterów Kos ma kilku. Pierwszymi są oczywiście sam Kościuszko (Jacek BraciakTajemnica Sagali) i towarzyszący mu czarnoskóry Domingo (Jason MitchellKong: Wyspa Czaszki). Właśnie przyjechali ze Stanów Zjednoczonych, gdzie walczyli o niepodległość. Chcą sprawdzić, czy w Polsce stopniowo podbijanej przez sąsiadów da się zgotować powstanie. Poderwać szlachtę, zachęcić do walki chłopów, obronić ten skrawek kraju, który się nam jeszcze ostał.

Ważny wydaje się też jeszcze Ignac (Bartosz Bielenia Na granicy), bękart szlachecki, któremu ojciec na łożu śmierci obiecał tytuł i spadek. Ma przy sobie testament, ten jednak musi zostać uznany przez sąd, a to oznacza konieczność znalezienia tegoż. Liczy się też Iwan Dunin (Robert Więckiewicz Różyczka 2), rotmistrz rosyjski, który krąży po Polsce wraz z oddziałem i próbuje odnaleźć wichrzyciela Kościuszkę. A przy okazji rozdaje nauczki butnej polskiej szlachcie.

Losy ich wszystkich zetkną się w pewnym domu, ale zanim do tego dojdzie, poznamy bliżej sytuację w kraju. Chłopi są de facto niewolnikami. Pogardzanymi, bezwartościowymi, pozbawionymi praw. Szlachta niby jest patriotycznie nastawiona, jednak żyje dawną chwałą i wydaje się oderwana od rzeczywistości. Wśród magnaterii z kolei nie brakuje zdrajców. Świetnie to wychwytuje Dunin, zwracając uwagę na to, że w głośnej dewizie Bóg, Honor, Ojczyzna honor jest jednak przed ojczyzną. I ma to swoją wagę. Kompromitującą dla dewizy.

Oczywiście nie należy doszukiwać się w Kosie prawdziwych wydarzeń. To wymyślona historia, rodzaj precyzyjnie skonstruowanej alegorii ubranej w nowoczesne łaszki. Bo przecież to opowieść o polskiej niemocy, o przyczynach utraty niepodległości, o nieszczęściu chłopstwa, któremu dopiero car ulży, bo polskim panom to do głowy nie strzeliło. I Kościuszko to chyba czuje. Stopniowo traci rezon, by ostatecznie nabrać przekonania, że niewiele mu się tutaj uda.

Bohaterowie są postaciami z krwi i kości, absolutnie wiarygodnymi, niekiedy zabawnymi, innym razem poruszającymi. Świetnie zagrani, zapadają w pamięć. Wrażenie robią również zdjęcia, kostiumy, rekwizyty. Najważniejsze wydaje się jednak owo strącenie korony warstwie szlacheckiej, jakże wychwalanej w powieściach i podręcznikach. A to przecież ona doprowadziła do utraty niepodległości. Kos o tym przypomina i chwała mu za to!

Zobacz, jeśli:
– Lubisz dobre polskie kino
– Interesujesz się historią
– Myślisz, że nie umiemy w kino historyczne

Odpuść sobie, jeśli:
– Wszędzie dopatrujesz się wątków antypolskich. Tu też je znajdziesz

Michał Zacharzewski

Kos, 2023, reż. Paweł Maślona, wyst. Bartosz Bielenia, Jacek Braciak, Jason Mitchell, Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Piotr Pacek, Andrzej Seweryn, Łukasz Simlat, Matylda Giegżno, Joanna Szczepkowska, Dobromir Dymecki, Aniela Płudowska, Szymon Kuśmider, Dorota Segda, Artem Manuilov, Antoni Sałaj, Maciej Ferlak, Grzegorz Artman, Mariusz Jakus, Bartłomiej Krat, Robert Czebotar, Łukasz Gawroński, Michał Czernecki, Roman Bugaj, Andrzej Walden, Artur Paczesny, Grzegorz Wojdon, Ireneusz Kozioł, Michał Balicki, Michał Sikorski, Paweł Kamiński, Piotr Kamiński, Kajetan Wolniewicz, Jakub Sierenberg

Ocena: 8/10

Polub nas na FacebookuTikToku i Instagramie.
Polub nas w serwisie Media Krytyk.
Sprawdź dostępność na platformach filmowych i VOD.

Jedna uwaga do wpisu “Kos

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.